europejskie forum rolników 2025

Sprzedawał olej jadalny jako przemysłowy

5 stycznia 2016
Sąd w Bydgoszczy aresztował mężczyznę, który kupował olej jadalny objęty 5-procentową stawką VAT i sprzedawał go jako olej przemysłowy z 23-procentowym VAT. Skarb Państwa stracił na tym prawie 3,5 miliony złotych.

Jak poinformowała w czwartek rzeczniczka kujawsko-pomorskiej policji kom. Monika Chlebicz podejrzany to 27-letni mieszkaniec Bydgoszczy, który został zatrzymany w centrum miasta. Policjanci zajęli się sprawą po otrzymaniu zawiadomienia od Generalnego Inspektora Informacji Finansowej.

Z materiałów śledztwa wynika, że mężczyzna założył firmę, która zajmowała się skupowaniem oleju jadalnego, a następnie sprzedawaniem go jako oleju przemysłowego. W grę wchodziły zakupy cystern o pojemności 30 tysięcy litrów, a jednorazowy zysk z ich sprzedaży wynosił 3 tys. złotych. Według dokumentacji obrót olejem sięgnął przynajmniej 40 milionów złotych.

- W trakcie przeszukania policjanci zabezpieczyli dokumenty księgowe, ale także fałszywe pieczątki firm i wytwórców oleju roślinnego faktycznie istniejących na rynku czy firm transportowych. Żaden z dostawców, odbiorców i przewoźników nawet nie wiedział jak wygląda ich kontrahent. Zakupy, zlecenia transportu czy dostawy odbywały się mailowo i telefonicznie - powiedziała rzeczniczka.

Policjanci zajęli należące do podejrzanego dwa komputery, siedem telefonów komórkowych, a także 240 tysięcy złotych na koncie bankowym i 100 tysięcy złotych, które miał przy sobie w chwili zatrzymania.

Materiał dowodowy wskazuje, że 27-latek w połowie listopada założył nową firmę na tzw. słupa, któremu wynajął nawet mieszkanie. Mężczyzną tym okazał się 24-letni bezrobotny bydgoszczanin. Nowa firma była jednak dopiero w trakcie rejestracji i założono dla niej jedynie rachunek w banku.

- Teraz śledczy będą sprawdzać, czy mężczyzna brał udział w tzw. przestępstwie karuzelowym, a jeśli tak, to kto w tym uczestniczył oprócz niego. Mechanizm działania sprawców takich przestępstw polega na fikcyjnym wyprowadzeniu z Polski towarów, co umożliwia całkowity zwrot podatku VAT. Faktycznie jednak towar nie opuszcza granic kraju i jest dalej sprzedawany. Straty z tytułu nielegalnie odzyskanego podatku ponosi Skarb Państwa - podkreśliła kom. Chlebicz.

27-latek został tymczasowo aresztowany na dwa miesiące.



POWIĄZANE

Początek kwietnia przyniósł dawno niewidziany wzrost cen benzyny na stacjach. Na...

Uszczelnić granice i zapewnić realną pomoc rolnikom w obliczu zagrożenia pryszcz...

Według Oil World eskalacja napięć handlowych na świecie może zwiększyć niedobór ...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)Pracuj.pl
Jestesmy w spolecznosciach:
Zgłoś uwagę