Green_Gas_2026_900

„Aktywny rolnik” – projekt wbrew rolnikom, zamiast rozwiązywać realne problemy

16 stycznia 2026
„Aktywny rolnik” – projekt wbrew rolnikom, zamiast rozwiązywać realne problemy

Już od marca ma ruszyć sztandarowy projekt resortu rolnictwa "aktywny rolnik". Nie jest tajemnicą, że większość środowiska rolniczego była i pozostaje przeciwna projektowi „Aktywny Rolnik”. Sprzeciw ten nie wynika z niechęci do porządkowania systemu dopłat, lecz z przekonania, że państwo po raz kolejny zajmuje się problemem drugorzędnym, ignorując kwestie kluczowe dla przetrwania tysięcy gospodarstw.

NSZZ RI Solidarność mówiła wprost: „aktywny rolnik nikomu nie jest potrzebny”. I trudno się z tą oceną nie zgodzić, gdy spojrzy się na realne wyzwania, przed którymi stoi dziś polskie rolnictwo.

Minister zajęty definicją, gdy gospodarstwa walczą o przetrwanie

Zamiast: 

  • ratowania gospodarstw zagrożonych bankructwem,
  • ochrony najbardziej wrażliwych sektorów produkcji,
  • odbudowy krajowej produkcji trzody chlewnej,
  • realnego wsparcia nowych technologii i przebranżowienia gospodarstw,

Resort rolnictwa – pod kierownictwem Stefana Krajewskiego– koncentruje się na administracyjnym definiowaniu „aktywności”, która nie zwiększa ani produkcji, ani konkurencyjności, ani bezpieczeństwa żywnościowego kraju.

To nie jest strategia. To jest ucieczka w regulację.

Polska importerem żywności, zamiast jej producentem

Skala zaniedbań jest widoczna w statystykach:

 Polska importuje rocznie ponad 200 tys. ton pomidorów,

  • niemal 150 tys. ton cebuli,
  • i ogromne ilości innych podstawowych produktów rolnych.

 

Najwięcej sprowadzamy z Holandii – kraju, który posiada nieco ponad 50 tys. gospodarstw rolnych, podczas gdy w Polsce jest ich ok. 1,3 mln.

Dlaczego więc polskie gospodarstwa nie potrafią konkurować?

 Bo:

  • nie ma spójnego planu rozwoju,
  • nie ma strategii dla małych i średnich gospodarstw,
  • nie ma nowoczesnego, realnego doradztwa,
  • nie ma systemowego wsparcia innowacji na poziomie gospodarstwa.

 Doradztwo rolnicze – systemowa porażka

Trudno mówić o modernizacji rolnictwa, gdy:

  • Ośrodki Doradztwa Rolniczego funkcjonują w oderwaniu od realiów rynkowych,
  • rolnicy nie słyszą o nowoczesnych modelach produkcji, technologii czy przetwórstwie,
  • kluczowe instytucje trafiają w ręce osób, których kompetencje budzą powszechne zdumienie.

Rolnicy pytają wprost: kto dziś realnie pomaga im się przebranżowić, inwestować, konkurować z importem? Odpowiedź jest bolesna – praktycznie nikt.

„Aktywny rolnik” to cofanie się, nie krok naprzód

W tym kontekście program „Aktywny Rolnik” nie jawi się jako reforma przyszłości, lecz jako: 

  • grzebanie w przeszłych definicjach,
  • administracyjne porządkowanie papierów,
  • operacja, która nie wnosi żadnej nowej wartości rozwojowej.

To nie jest plan na przyszłość polskiego rolnictwa.

To jest zajmowanie się procedurą, gdy płonie dom.

autor: Marek Kozak ppr.pl


POWIĄZANE

Opony przemysłowe mają bezpośredni wpływ na sposób pracy maszyn roboczych, ich s...

Green Gas Poland 2026! Zarejestruj już dziś!

Sadzonki truskawek Frigo zmieniły sposób planowania uprawy. Dają elastyczność, p...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)Pracuj.pl
Jestesmy w spolecznosciach:
Zgłoś uwagę