Złoty w czwartek osłabił się minimalnie wobec euro i dolara, a rentowność obligacji spadła w wyniku zainteresowania krajowych inwestorów papierami skarbowymi.
Złoty, po danych o bezrobociu ze Stanów Zjednoczonych, umocnił się pod koniec dnia do poziomów z otwarcia, ale był słabszy niż dzień wcześniej na zamknięciu. W ciągu dnia nasza waluta osłabiła się wobec koszyka walut o 0,3-0,4 proc. Po 16.00 za euro płacono 4,6550 zł wobec 4,66 zł w środę, a za dolara 3,8030 zł wobec 3,7950 zł. Natomiast euro kosztowało 1,2240 USD wobec 1,2275 dolara w środę.
W pewnym momencie złoty znalazł się po słabszej stronie, ale po danych o bezrobociu z USA nasza waluta umocniła się osiągając poziom z otwarcia – powiedział PAP Paweł Gajewski z WestLB. W czwartek Departament Pracy USA podał, że liczba osób ubiegających się po raz pierwszy o zasiłek dla bezrobotnych spadła w USA w ubiegłym tygodniu o 6.000, mniej niż oczekiwano, do 339.000. Ekonomiści z Wall Street spodziewali się, że liczba osób ubiegających się po raz pierwszy o zasiłek dla bezrobotnych wyniesie 335.000, wobec 344.000 odnotowanych tydzień wcześniej przed korektą.
Poziom 400.000 traktowany jest przez ekonomistów jako granica oddzielająca ożywienie od stagnacji na rynku pracy.
Wszyscy oczekują na jakiś impuls ze świata polityki, na jakiekolwiek decyzje i rozstrzygnięcia. Do tego momentu będziemy raczej obserwować krótkofalową spekulację między 0,5 proc. a parytetem" - dodał Gajewski. Na rynku długu popyt na papiery przeważył podażą, co przy braku nowych danych makro w kraju i nowych wiadomości ze sceny politycznej, przyczyniło się do spadku rentowności. "Rynek długu kończy dzień wyższymi cenami, do czego przyczynili się krajowi inwestorzy kupujący papiery skarbowe – powiedział PAP Jakub Szulc, dealer obligacji w Banku BPH.
Dochodowość dwuletnich obligacji OK0806 spadła do 7,57 proc. z 7,65 proc. w środę, pięcioletnich DS0509 do 7,57 proc. z 7,65 proc., a dziesięcioletnich DS1013 do 7,35 proc. z 7,41 proc Według Szulca, w piątek polski uczestnicy polskiego rynku będą obserwowali wydarzenia na rynkach bazowych, np. w USA. "Inwestorzy będą patrzyli na zagranicę, a na rynkach bazowych mieliśmy wzrost rentowności. W piątek opublikowane zostaną w USA nowe dane makro i to też może wpływać na nasz rynek" - dodał dealer obligacji z Banku BPH.
W piątek zostanie podana stopa bezrobocia w USA za maj, a także informacja o sprzedaży detalicznej w kwietniu w strefie euro i dane o zamówieniach w przemyśle w Niemczech w kwietniu