Kukurydza jest uważana za roślinę stosunkowo łatwą w uprawie, co oczywiście nie znaczy, że plantatorzy, którzy ją wybierają, nie mierzą się z problemami. Największym wyzwaniem jest zwalczanie chwastów, ponieważ kukurydza – zwłaszcza na wczesnym etapie wegetacji – skrajnie źle znosi ich konkurencję. Znacznym utrudnieniem jest również występowanie na wielu polach chwastów uciążliwych, trudnych do wyeliminowania. Dlatego kluczowym czynnikiem, który zapewni roślinie uprawnej niezakłócony wzrost i prawidłowe plonowanie, jest wybór odpowiedniej technologii herbicydowej.
Kukurydza to roślina, która sukcesywnie zdobywa coraz większą popularność w naszym kraju. Jej areał wzrósł w ciągu ostatnich 4 lat o ok. 400 tys. ha. Jedną z przyczyn jest zapewne fakt, że uchodzi ona za dosyć prostą w uprawie. Jeżeli chodzi o wymogi dotyczące ochrony, wysiłki plantatorów koncentrują się przede wszystkim na zwalczaniu chwastów. Jednocześnie nakłady ponoszone na takie zabiegi są relatywnie małe, a zużycie w kukurydzy substancji aktywnych na hektar, będące i tak na niskim poziomie w porównaniu do innych upraw, ma tendencję spadkową. Zdaniem ekspertów dzieje się tak dlatego, że na rynku są dostępne nowoczesne preparaty wieloskładnikowe, które dzięki odpowiedniej kompozycji względnie niewysokich dawek poszczególnych substancji aktywnych gwarantują wysoką skuteczność zabiegu – szczególnie w porównaniu do produktów jednoskładnikowych starszej generacji.
Ważnym czynnikiem, który ma wpływ na przebieg procesów wegetacyjnych tej uprawy, są warunki siewu, odbywającego się zazwyczaj na przełomie kwietnia i maja. Ponieważ kukurydza jest rośliną ciepłolubną, wymaga dobrze ogrzanej gleby. Oznacza to, że na głębokości 10 cm powinna utrzymywać się temperatura ok. 8 stopni C, ponieważ pozwoli to na dość szybkie wschody. Kolejnym kluczowym aspektem jest możliwie jak najwcześniejsze wyeliminowanie chwastów.
Wybór technologii jest strategiczny
Co prawda kukurydza rośnie i rozwija się bardzo dynamicznie i szybko zakrywa szerokie międzyrzędzia, w jakich jest wysiewana, jednak nie oznacza to, że będzie w stanie bezproblemowo koegzystować z chwastami. W rzeczywistości jest to specyficzny gatunek, którego wzrost zostaje zahamowany, gdy w bliskim sąsiedztwie znajduje się taka konkurencja. Zjawisko to jest szczególnie widoczne na wczesnych etapach wegetacji. Dlatego na plantacjach, gdzie ochrona herbicydowa jest zaniedbana bądź nietrafiona, straty w plonie są ogromne.
Specjaliści przestrzegają, że zabiegi herbicydowe w kukurydzy powinny być zaplanowane w staranny sposób i dostosowane do specyfiki danego stanowiska. Oprócz właściwości wybranej odmiany oraz struktury zachwaszczenia ważne są zarówno klasa gleby, jak i warunki, takie jak stopień jej nasłonecznienia i nagrzewania się. Istotnym krokiem jest decyzja dotycząca rodzaju technologii – rolnicy mają do wyboru przedwschodowe zabiegi doglebowe oraz zabiegi nalistne: wczesnopowschodowe i późnopowschodowe.
Trudne chwasty w kukurydzy. Poznaj przeciwników
Obecnie w Polsce do najbardziej uciążliwych chwastów w kukurydzy należą przede wszystkim chwastnica jednostronna, czyli chwast ciepłolubny, oraz komosa biała. Ta druga sprawia coraz większe problemy na plantacjach, ponieważ jest trudna do zwalczenia, zwłaszcza podczas później wykonywanych zabiegów nalistnych. Nawet jeżeli komosy nie są wyrośnięte, np. z powodu utrzymującej się suszy, wnikanie substancji aktywnych w ich tkanki z czasem staje się utrudnione. Rośliny te są pokryte warstwą wosku, a ich łodygi stają się zdrewniałe i twarde.
Na niektórych stanowiskach kukurydzianych problematyczne są również rdesty. W ostatnim czasie rolnicy zgłaszają także kłopoty ze zwalczaniem bodziszka drobnego, co jest efektem wycofania niektórych substancji aktywnych o działaniu parzącym. Dlatego chwasty traktowane wcześniej preparatami wykorzystującymi ten mechanizm obecnie nie są już kontrolowane na takim poziomie, jak było to kiedyś. Oczywiście oprócz tego na plantacjach kukurydzy może występować zachwaszczenie charakterystyczne dla danej okolicy czy konkretnego stanowiska.
Skąd się bierze uporczywe zachwaszczenie w tej uprawie?
Trzeba podkreślić, że obecność trudnych do wyeliminowania chwastów wynika też ze sposobu przygotowania stanowiska. Coraz większą popularność w wielu gospodarstwach zyskują uproszczone systemy uprawy, polegające na odstąpieniu od uprawy płużnej w zespole uprawek pożniwnych i przedsiewnych. Co prawda wyeliminowanie kosztownej orki pozwala generować oszczędności, natomiast należy pamiętać, że w wyniku tego typu praktyk w wierzchniej warstwie gleby kumuluje się bogaty bank nasion chwastów. Najwięcej kłopotów w takich przypadkach mogą sprawiać chwasty wieloletnie, głęboko korzeniące się, takie jak ostrożeń polny, perz czy powój polny. Ponadto w przypadku uproszczeń uprawowych ich kiełkowanie jest znacznie wydłużone, a dodatkowo towarzyszą temu późniejsze wschody chwastów ciepłolubnych, w tym chwastnicy jednostronnej czy włośnic.
Jednym z powodów zwiększonego natężenia zachwaszczenia jest także uprawa kukurydzy w monokulturze. Przyczyniają się do tego również długotrwałe okresy suszy, z którymi coraz częściej polscy rolnicy mają do czynienia już wiosną. W praktyce wiele trudności mogą przysporzyć też nowo wydzierżawione pola, na których struktura i natężenie zachwaszczenia nie są jeszcze plantatorom znane.
INNVIGO ma sposoby na trudne chwasty w kukurydzy
Na plantacjach, gdzie stosowane są uproszczone systemy uprawy, zwalczanie chwastów można rozpocząć od zastosowania przed siewem kukurydzy herbicydów nieselektywnych, które mają w składzie glifosat. Pozwoli to wyeliminować chwasty, które wiosną są już w zaawansowanych fazach rozwojowych. Dopiero potem można planować zabieg doglebowy lub sekwencyjny. Trzeba pamiętać, że w warunkach ograniczonej dostępności wody w glebie konieczny jest dobór takich substancji aktywnych, które są w stanie działać również podczas utrzymującej się suszy.
Jednym z flagowych rozwiązań herbicydowych, jakie firma INNVIGO proponuje plantatorom kukurydzy, jest trójskładnikowy herbicyd Metodus 650 WG do doglebowych zabiegów wczesnopowschodowych (BBCH 00). To kompozycja substancji aktywnych (izoksaflutol, mezotrion, terbutylazyna) o działaniu doglebowym i nalistnym, znanych z wysokiej skuteczności zwalczania szerokiego spektrum chwastów jedno- i dwuliściennych, w tym uporczywych, takich jak komosa biała czy chwastnica jednostronna. Warto podkreślić, że połączenie dwóch mechanizmów działania wpisuje się w strategię zapobiegania powstawania odporności chwastów. Taki zabieg umożliwia kukurydzy prawidłowy wzrost i rozwój już od momentu kiełkowania.
Metodus 650 WG jest dostępny z wysokiej klasy adiuwantem Izosafner, który poprawia jakość zabiegu, a także wpływa na ograniczenie negatywnego wpływu czynników stresowych, takich jak przedłużające się okresy suszy czy znaczne wahania temperatur pomiędzy dniem a nocą, co pozwala na uniknięcie występowania fitotoksyczności po zastosowaniu herbicydu. Preparat aplikuje się w dawce 0,8 kg/ha, wykonując zabieg maksymalnie do 3 dni po siewie kukurydzy.
Drugą propozycję w technologii doglebowej przedwschodowej stanowi pakiet Taiza Duo, składający się z produktów Taizza Plus 250 SC (izoksaflutol) i LaZina 500 SC (terbutylazyna). To rozwiązanie jest rekomendowane do zastosowań przedwschodowych i wczesnopowschodowych, a zalecana dawka preparatów wynosi 0,3 l/ha i 1 l/ha. Zaletą zabiegu jest kompleksowe działanie, połączone z atrakcyjną ceną w porównaniu do standardów rynkowych.
Chwasty przegrywają z technologią sekwencyjną
W gospodarstwach, gdzie stosowane są uproszczenia uprawowe lub kukurydza jest uprawiana w monokulturze, dobrym rozwiązaniem jest wybór technologii sekwencyjnej. Łączy ona rozwiązanie wczesnopowschodowe z późniejszym zastosowaniem preparatów nalistnych w zabiegach korekcyjnych. Pozwala to na uzyskanie bardzo wysokiej skuteczności zwalczania chwastów późno wschodzących oraz ciepłolubnych, np. prosowatych, a także tych głęboko korzeniących się, trudnych do zwalczania, jak ostrożeń polny. W takiej technologii na początku można zastosować doglebowo herbicyd Metodus 650 WG lub pakiet Taizza Duo, natomiast do drugiego zabiegu, w fazie 4-5 liści kukurydzy (BBCH 13-18), preparat Henik/Nixon 50 SG (nikosulfuron) lub Rincon/Rimel 25 SG (rimsulfuron) w celu kontroli późno wschodzącej chwastnicy.
Korzystając z rozbudowanej oferty herbicydów kukurydzianych od INNVIGO, rolnicy są w stanie dobrać również indywidualnego partnera do zabiegu korekcyjnego – w zależności od tego, jakie chwasty dwuliścienne stanowią największy problem na poszczególnych stanowiskach. W puli jednoskładnikowych preparatów do celowanych zabiegów są dostępne m.in.:
oprac, e-red, ppr.pl