Green_Gas_2026_900

Wilki atakują

24 września 2003

Ponad siedemdziesiąt tysięcy złotych wypłacił już Skarb Państwa hodowcom z województwa, za szkody wyrządzone przez wilki. To jednak nie koniec takich wypłat, bo drapieżniki wciąż atakują, zwłaszcza w Bieszczadach i Beskidzie Niskim. Owce giną, a wilki nadal korzystają z ustawowo zagwarantowanej ochrony gatunku.

Schyłek lata i jesień to najcięższy okres dla hodowców owiec, kóz i bydła. Stada stają się łatwym łupem wilczych watah, które uczą swoje młode polować. Instynkt łowiecki u drapieżników bierze górę nad strachem przed psami pasterskimi a nawet ludźmi. Wilki atakują perfekcyjnie. W ciągu godziny są w stanie zagryźć nawet kilkanaście owiec. Tak jest na przykład na stokach Chryszczatej. Tutaj swoje stada kóz i owiec wypasa Grzegorz Sowa. Wilki zagryzły mu już 23 owce.

W Polsce wilki są pod ochroną. Zezwolenie na ich odstrzał może wydać jedynie minister środowiska. W ciągu czterech lat wojewoda podkarpacki dwukrotnie zwracał się o zezwolenie na odstrzał tych drapieżników, które atakują stada. W roku 2000 minister zezwolił na odstrzał 10 wilków, ale ograniczenia były tak rygorystyczne, że nie zastrzelono żadnego. W ubiegłym roku decyzja ministra była już odmowna.


POWIĄZANE

Dynamiczne zmiany w polskim rolnictwie, napędzane przez potrzebę zwiększania kon...

W gospodarstwie kalosze mają trudne zadanie: raz stoją w błocie, raz na betonie ...

Współczesne rolnictwo stoi przed wyzwaniem znalezienia złotego środka między mak...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)Pracuj.pl
Jestesmy w spolecznosciach:
Zgłoś uwagę