Krajowa Izba Producentów Drobiu i Pasz poinformowała, że w lutym tego roku z konsekwencjami występowania wirusa grypy ptaków ponownie zaczęła mierzyć się australijska branża drobiarska.
Cztery przypadki HPAI podtypu H7N8 zostały potwierdzone na fermach kur niosek należących do jednego z największych producentów jaj konsumpcyjnych w kraju, w Kinross Farms. Łącznie, straty w stadach produkcyjnych wyniosły około 600 000 ptaków.
Powrót grypy ptaków na australijskie fermy drobiu jest bardzo niepokojący dla lokalnego rynku ponieważ producenci jaj nie zdążyli jeszcze w pełni odbudować potencjału produkcyjnego po największej w historii epizoocji grypy ptaków w 2024 roku, która zaburzyła ciągłość dostaw jaj.
Turcja będzie wspierać pogrążony w kryzysie rynek jaj w Stanach Zjednoczonych. Jeszcze w tym miesiącu pierwsze kontenery z jajami w skorupkach zostaną wysłane z Turcji do USA, poinformowała agencja Reuters. Szacuje się, że tureccy producenci wyeksportują 15 000 ton jaj do Stanów Zjednoczonych w okresie do lipca 2025 roku, aby złagodzić perturbacje na rynku jajecznym wywołane grypą ptaków. Sprzedaż eksportową będą prowadziły zakłady, które posiadają stosowne zezwolenia na wywóz jaj konsumpcyjnych na amerykański rynek. Turcja znajduje się w pierwszej dziesiątce światowych eksporterów jaj.
Amerykańskie firmy poszukiwały alternatywnych rynków importowych, aby wspomóc rynek z uwagi na duże ograniczenie podaży jaj w USA i gwałtowne podwyżki ich cen. Według amerykańskich analityków, ceny jaj w USA notują najwyższe poziomu od wystąpienia dramatycznej epizoocji grypy ptaków w latach 2014/2015.
Rynek jaj w Stanach Zjednoczonych mierzy się z poważnym kryzysem. Odpowiedzialna jest za to epizoocja grypy ptaków na niespotykaną dotąd skalę. Od października 2024 roku Amerykanie policzyli straty w pogłowiu kur niosek na 48,3 mln sztuk. W samym tylko styczniu tego roku w ogniskach choroby uśmiercono 19,5 mln kur, a w pierwszej połowie lutego kolejne 7,7 mln ptaków. – wynika z analiz Krajowej Izby Producentów Drobiu i Pasz.
- Tak duża redukcja potencjału produkcyjnego nie może zostać bez konsekwencji dla konsumentów. Już nie tylko następują gwałtowne podwyżki cen jaj w hurcie i w sklepach, ale jaj po prostu zaczyna brakować. Niektóre sieci reglamentują sprzedaż, w innych występują problemy z utrzymaniem ciągłości dostaw. Przemysł spożywczy wykorzystujący jaja do produkcji żywności próbuje amortyzować wzrost kosztu zakupu surowca, jednak w wielu przypadkach przestaje być to możliwe. W konsekwencji, restauracje i firmy cukierniczo – piekarnicze podnoszą ceny sprzedaży lub modyfikują receptury, aby ograniczyć zużycie jaj. – zauważa Katarzyna Gawrońska, dyrektor Krajowej Izby Producentów Drobiu i Pasz.
oprac, e-mk, ppr.pl