aaaaaaaaaaaJOHN_DEERE1

2023 – trudny rok dla producentów kukurydzy

15 września 2023
2023 – trudny rok dla producentów kukurydzy

Producenci kukurydzy są w tym roku zdezorientowani. Nastroje w branży nie są dobre. Plony będą niższe, a ceny skupu nie napawają optymizmem. Do tego wszystkiego nie sprawdziła się dewiza mówiąca, iż nie warto śpieszyć się z siewem. W większości przypadków kukurydza siana wcześniej wygląda lepiej. Rok 2023 z całą pewnością jest rokiem trudnym.

W skali całego kraju prognozowane zbiory będą niższe niż w ubiegłych latach. W najgorszej kondycji są plantacje zlokalizowane w centralnej Polsce. Deficyt wody w maju i w czerwcu znacznie osłabił kukurydzę. Na wielu stanowiskach rośliny nie przekroczyły nawet 1.5 m wysokości. Plony nie będą satysfakcjonujące.

Z kolei rolnicy z południa nie mają powodów do narzekań. W tym rejonie opadów w okresie wiosny nie brakowało. Producenci przewidują, iż plonowanie powinno być wyższe niż w poprzednim roku. Dla niektórych ten sezon może okazać się najkorzystniejszy w kontekście sukcesu uprawowego. Tym bardziej, iż nie mieli problemów z zachwaszczeniem. Z tym kłopotem borykano się tylko lokalnie, na niektórych stanowiskach. Rolnicy w całym kraju nie zgłaszali szczególnych problemów z eliminacją niepożądanych roślin. Jedynym kłopotem rolników z południa naszego kraju, ale też występującym lokalnie, była stonka kukurydziana. Jej atak był szczególnie niebezpieczny w regionach, w których występowały letnie wichury. Osłabione przez szkodniki rośliny połamały się. Z kolei lokalnie na Kujawach zaobserwowano zwiększoną presję ze strony omacnicy prosowianki. Tam też, na skutek jej żerowania kukurydza jest bardziej łamliwa. Jednak szkodniki w tym roku generalnie nie były problemem globalnym.

W tym sezonie wiosną ważniejszym czynnikiem wpływającym negatywnie na potencjał plonowania kukurydzy nie były niskie temperatury, jak w ostatnich latach a susza.

Wcześniejszy wysiew nasion kukurydzy, gdy temperatura gleby nie osiągnęła jeszcze wartości odpowiedniej, jest zawsze obciążony ryzykiem. Spowalnia kiełkowania nasion, co skutkuje słabszymi i mniej wyrównanymi wschodami roślin, powoduje wzrost konkurencyjności ze strony chwastów oraz hamuje rozwój systemu korzeniowego. Jednak w tym roku założone wcześniej plantacje lepiej poradziły sobie z późnowiosennym deficytem wody w glebie. Bardziej rozwinięte, w porównaniu z tymi później wysianymi, rośliny zdecydowanie mniej drastycznie odczuły deficyt. Stres związany z wiosennymi chłodami okazał się mniej dotkliwy niż ten spowodowany przez brak wody. Na wcześniej założonych plantacjach generalnie można spodziewać się wyższego plonowania.

Różnice w poziomie plonowania, w zależności od regionu, w którym kukurydza jest uprawiana, będą w tym roku spore. Z całą pewnością rolnicy, którzy zdecydowali się na zakup odmian o podwyższonej tolerancji na suszę będą mniej stratni. Takie rośliny są bardziej odporne na okresowy deficyt wody w glebie i dłużej mogą w nim funkcjonować. W regionach, w których niedobór był okresowy, większość plantacji przezwyciężyła stres. Przeglądając asortyment firm nasiennych warto zwrócić uwagę zarówno na tę cechę, jak i na stabilność plonowania. To dwa ważne aspekty, które warto wziąć pod uwagę przed zakupem nasion pod przyszłoroczne zasiewy. Na przykład DKC3595 to odmiana typowo ziarnowa, posiadająca podwyższoną tolerancję na wysoką temperaturę i okresowe niedobory wody w glebie. Udaje się na stanowiskach słabszych, piaszczystych, o niższej pojemności wodnej. Cechuje ją też wysoka stabilność plonowania.

Aktualnie w większości regionów, plantacje kukurydzy wyglądają dobrze, z wyjątkiem tych zlokalizowanych w centrum i w północno-wschodniej części kraju. Notowane na przełomie lipca i sierpnia opady deszczu poprawiły kondycję roślin. Niestety prognozowane są spadki cen skupu. Według firm analizujących rynek w okresie zbiorów mogą nie osiągnąć nawet 500 złotych za tonę mokrego ziarna.

Należy pamiętać, iż wybór odmiany, w przypadku uprawy kukurydzy jest kluczową decyzją wpływającą na rentowność całej produkcji. W około 25% determinuje uzyskany efekt produkcyjny. Na przebieg pogody nie mamy wpływu, natomiast możemy zdecydować o wyborze odpowiedniej odmiany. Po tegorocznych doświadczeniach warto zwrócić szczególną uwagę na te cechy, które pozwalają przezwyciężyć roślinom stres środowiskowy.

 

Anna Rogowska

 

oprac, e-mk, ppr.pl


POWIĄZANE

Rynek orzechów w Brazylii wykazuje obiecujący wzrost, szczególnie napędzany rosn...

Całoroczne hale namiotowe umożliwiły rozwój polskich przedsiębiorstw. Zarówno ma...

Uprawa rzepaku wymaga intensywnej ochrony przed chorobami grzybicznymi. Aby ta b...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Jestesmy w spolecznosciach:
Zgłoś uwagę