Green_Gas_2026_900

Do ministerstwa rolnictwa nie wpłynęło pismo z KE

12 maja 2003

Do Ministerstwa Rolnictwa nie płynęło pismo z Komisji Europejskiej, dotyczące zastrzeżeń związanych z zaniedbaniami w dziedzinie weterynarii i bezpieczeństwa żywności - poinformowała PAP dyrektor biura prasowego resortu rolnictwa Małgorzata Książyk.

Media donosiły w czwartek, że Komisja Europejska zarzuca Polsce opóźnienia we wdrażaniu w życie ustawodawstwa z zakresu weterynarii. Informowały też, że KE wystosowała do ministra rolnictwa Adama Tańskiego pismo, w którym grozi zastosowaniem specjalnych klauzul ochronnych, równoznacznych ze wstrzymaniem eksportu polskiej żywności i zwierząt do UE.

- Główny Lekarz Weterynarii, Piotr Kołodziej, wyjaśniając zastrzeżenia KE powiedział, że doniesienia nie są dla inspekcji weterynaryjnej zaskoczeniem. Ewentualne zastrzeżenia wynikają z kolejnych misji przedstawicieli Komisji Europejskiej w Polsce, którzy sygnalizują nam, co trzeba jeszcze poprawić - powiedział w czwartek Kołodziej.

- Dlatego staramy się robić wszystko żeby sprawy skorygować - dodał.

Jego zdaniem w pierwszej kolejności chodzi o kontrolę granic. - Przygotowujemy nowe prawo graniczne, bo to jest najważniejsze. Przygotowywana jest ustawa o kontroli granicznej i tu musimy rzeczywiście przyspieszyć tempo prac. Kolejną sprawą jest identyfikacja zwierząt - dodał.

Wyjaśnił, że ta sprawa nie jest jeszcze rozwiązana w 100 proc. Tworzeniem bazy danych zwierząt zajmuje się Agencja Restrukturyzacji Modernizacji Rolnictwa, która deklarowała, że stworzy taką bazę do końca roku.

- Kolejnym poważnym problemem jest wykorzystywanie mączek zwierzęcych, tzw. przetworzonego białka zwierzęcego, w żywieniu zwierząt, którego stosowanie jest zakazane w karmieniu bydła. W przypadku trzody i drobiu nie tylko w Polsce ale i innych krajach kandydujących do UE, również te mączki były stosowane. Liczyliśmy na to, że w maju Unia złagodzi przepisy dotyczące stosowania białka i nie robiliśmy gwałtownych ruchów w tej sprawie. Natomiast w tej chwili widzimy, że UE nie tylko nie łagodzi przepisów, a je zaostrza. Musimy również zastanowić nad wprowadzenia zakazu stosowania przetworzonego białka - wyjaśnił.

Jego zdaniem wiąże się to z wysokimi kosztami przetwarzania i spalania. W Polsce jest ponad 60 zakładów utylizacyjnych z których 9 to zakłady tzw. szczególnego ryzyka przetwarzające zwłoki zwierzęce. Pozostałe wytwarzają na mączkę.

- W tej sytuacji cała mączka będzie musiała być albo spalana, albo wykorzystywana alternatywnie np. jako biogaz, czy nawóz i nie będzie można stosować jej w żywieniu zwierząt rzeźnych - powiedział Kołodziej.


POWIĄZANE

Kandydat na Prezydenta RP dr Artur Bartoszewicz od samego początku kampanii wybo...

Komisja Europejska podnosząc cła działa przeciwko nieuczciwie dotowanemu importo...

Pomyślnie zakończyły się poprzedzone konsultacjami prace legislacyjne nad przesu...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)Pracuj.pl
Jestesmy w spolecznosciach:
Zgłoś uwagę