Oprocentowanie inwestycyjnych kredytów klęskowych dla rolników zostanie zmniejszone do 0,1 procent - zapowiada Ministerstwo Rolnictwa. Dziś to oprocentowanie wynosi 2 procent - mówi Aleksandra Szelągowska, dyrektor Departamentu Finansów w Ministerstwie Rolnictwa. Dodaje, że nowelizacja rozporządzenia w tej sprawie jest przedłożona Radzie Ministrów.
O tak oprocentowane kredyty klęskowe mogą ubiegać się rolnicy, którzy się ubezpieczyli - zastrzega Aleksandra Szelągowska. Rolnicy nie posiadający polisy ubezpieczenia upraw lub zwierząt będą płacić oprocentowanie, które jest o połowę wyższe w stosunku do tej kwoty dopłat, którą wypłaca Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Szelągowska przypomina, że dziś rolnik ubezpieczony płacić 2 procent oprocentowania kredytu na wznowienie produkcji, a nieubezpieczony - 3,8 procent. Różnica wynika z konieczności stosowania przepisów Unii Europejskiej o wyższej pomocy publicznej dla osób ubezpieczonych niż nieubezpieczonych i zachęcania tych ostatnich do wykupowania polis.
Jeżeli rolnik zamierza starać się o dotację z puli 400 mln zł na odtworzenie produkcji rolnej, to nie nie może już uzyskać niskooprocentowanego kredytu klęskowego - zaznacza Aleksandra Szelągowska. Dodaje, że ta pomoc się wzajemnie wyklucza.
Do ubiegania się o kredyt inwestycyjny wystarczą ustalenia komisji szacujących straty, powstałe w wyniku powodzi czy innych klęsk żywiołowych. Spośród 69 tys. gospodarstw, w których straty wyliczono, 40 tysięcy ubiega się o kredyt na wznowienie produkcji. Straty oceniane są na ponad miliard zł.