Green_Gas_2026_900

Warmińsko-mazurskie/ Do rolników mają trafić fladry do odstraszania wilków

29 sierpnia 2018
Warmińsko-mazurskie/ Do rolników mają trafić fladry do odstraszania wilków

W tym roku na Warmii i Mazurach doszło już do 66 ataków wilków na zwierzęta hodowlane - podała w środę Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Olsztynie. Wkrótce do rolników w regionie ma trafić 50 tys. m b. fladr do odstraszania tych drapieżników.

Jak poinformowała PAP rzeczniczka Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska (RDOŚ) Justyna Januszewicz, od początku roku do tej instytucji wpłynęło już 66 wniosków od hodowców o wypłatę odszkodowań za straty wyrządzone przez wilki.

Według danych olsztyńskiej RDOŚ w woj. warmińsko-mazurskim łupem wilków padły 122 owce, ok. 40 sztuk bydła, siedem kóz, a także 22 daniele, trzy jelenie szlachetne i cztery muflony ze stad hodowlanych.

Tylko w ostatnich dniach wilki zagryzły pięć owiec w okolicach Bań Mazurskich i jałówkę w gminie Dubeninki. Tydzień temu zaatakowały stado owiec w Bukwałdzie k. Olsztyna. W tym przypadku zginęło sześć sztuk - mało znanej w Polsce - ozdobnej rasy owiec św. Jakuba. Wyróżniają się one dwiema parami rogów i charakterystyczną srokatą okrywą włosową.

Jak mówiła rzeczniczka RDOŚ, szkód spowodowanych przez wilki jest już o 13 przypadków więcej niż w całym ubiegłym roku. Dodała, że rekordowy pod tym względem był 2016 r., gdy w regionie doszło do 81 ataków wilków na stada hodowlane, a kwota wypłaconych odszkodowań sięgnęła 190 tys. zł.

Zdaniem Januszewicz, zgłaszane ostatnio do RDOŚ przypadki szkód nie wskazują na to, by wilki przestały bać się ludzi i podchodziły do zagród bliżej niż kiedyś.

Jak przypomniała, zwierzęta gospodarskie są atakowane najczęściej przez młode wilki, które nie mają jeszcze wystarczającego doświadczenia w polowaniach na zwierzynę leśną. Takie osobniki uczą się polować na pastwiskach, gdzie łatwiej zdobyć pożywienie.

"Powodem tego, że odnotowaliśmy więcej szkód niż przed rokiem może być pogoda. Być może w związku z wcześniejszą wiosną wilcze szczenięta urodziły się w tym roku szybciej, więc wcześniej dojrzały i obecnie uczą się polować" - mówiła.

Do pierwszych ataków wilków na zwierzęta gospodarskie dochodzi zwykle w maju, a nasilają się one pod koniec lipca. Ataki mogą się powtarzać aż do późnej jesieni, dopóki stada pozostają na pastwiskach.

Jak przypomina RDOŚ, w diecie wilków zwierzęta hodowlane stanowią zaledwie 2-3 proc., bo głównym pokarmem tych drapieżników są sarny i inna zwierzyna łowna.

Olsztyńska RDOŚ wybrała przed tygodniem w przetargu firmę, która w ciągu 30 dni od podpisania umowy ma dostarczyć ok. 50 tys. metrów bieżących fladr - czyli sznurów z czerwonymi płachtami do odstraszania wilków. Fladry mają być przekazane bezpłatnie właścicielom zwierząt gospodarskich w tych rejonach, gdzie wilki powodują największe szkody, czyli głównie we wschodniej części województwa.

Podobne zamówienia RDOŚ planuje kontynuować przez kolejne dwa lata - łącznie właściciele zwierząt hodowlanych z Warmii i Mazur otrzymają blisko 149 tys. m b. fladr. Dla zabezpieczenia pastwisk i zagród przed atakami wilków mają też zostać zakupione ogrodzenia z siatki i pastuchy elektryczne. Hodowcy dużych stad owiec dostaną pasterskie psy, które mają odstraszać drapieżniki. Planowany jest zakup 15 owczarków podhalańskich.

Populacja wilków na Warmii i Mazurach jest oceniana na ok. 130 osobników. Występują one głównie w Puszczy Rominckiej, Boreckiej, Piskiej i Napiwodzko-Ramuckiej oraz Lasach Skaliskich i na Wysoczyźnie Elbląskiej.

 

Marcin Boguszewski (PAP)


POWIĄZANE

Opony przemysłowe mają bezpośredni wpływ na sposób pracy maszyn roboczych, ich s...

Green Gas Poland 2026! Zarejestruj już dziś!

Sadzonki truskawek Frigo zmieniły sposób planowania uprawy. Dają elastyczność, p...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)Pracuj.pl
Jestesmy w spolecznosciach:
Zgłoś uwagę