europejskie forum rolników 2025

Schetyna o oświadczeniu b. marszałków Sejmu: to wołanie o przyzwoitość

7 maja 2018
Schetyna o oświadczeniu b. marszałków Sejmu: to wołanie o przyzwoitość

To jest wołanie o przyzwoitość, o standardy w życiu publicznym w Polsce – powiedział w poniedziałek lider PO Grzegorz Schetyna o oświadczeniu b. marszałków Sejmu ws. braku reasumpcji głosowania ws. posła Stanisława Gawłowskiego.

W poniedziałek Sąd Okręgowy w Szczecinie podtrzymał decyzję o tymczasowym aresztowaniu Gawłowskiego. Zgodę na zatrzymanie i tymczasowy areszt dla polityka PO Sejm wydał 12 kwietnia. Jeszcze tego samego dnia posłowie Platformy złożyli wniosek o reasumpcję głosowania w tej sprawie; marszałek Sejmu Marek Kuchciński ocenił, że nie zachodzą przesłanki uzasadniające powtórzenie głosowania.

W przekazanym mediom w niedzielę oświadczeniu, siedmiu b. marszałków Sejmu wyraziło oburzenie faktem, że marszałek Kuchciński nie poddał pod głosowanie wniosku o reasumpcję głosowania. Pod dokumentem podpisali się: Marek Borowski, Ludwik Dorn, Małgorzata Kidawa-Błońska, Bronisław Komorowski, Ewa Kopacz, Grzegorz Schetyna i Radosław Sikorski.

"To jest wołanie o przyzwoitość, o regulamin Sejmu, o standardy w życiu publicznym w Polsce. Przecież nie codziennie – przynajmniej na razie – zatrzymuje się, czy aresztuje posłów opozycji. W tej sytuacji to właśnie marszałkowi Kuchcińskiemu powinno zależeć na tym, żeby ta sprawa nie miała żadnego politycznego kontekstu" – powiedział poniedziałek w Lesznie o oświadczeniu marszałków Grzegorz Schetyna.

Jak dodał, marszałek Kuchciński musi sobie zdawać sprawę z faktu, że podjęte przez niego decyzje ws. Gawłowskiego "to jest złamanie regulaminu, to jest droga pod Trybunał Stanu". Pytany o zarzuty stawiane ws. Gawłowskiego powiedział, że z oceną czeka na rozstrzygnięcia sądów. "Ciągle wierzę w ich niezawisłość, niech one decydują a nie prokuratorzy".

Dodał, że w jego opinii, "w sytuacji, gdy rzecz dotyczy polityka opozycji, tymczasowe aresztowanie jest ostatecznością a nie pierwszym wyborem".

"W tym przypadku mam wrażenie, że wszystko tworzy się w taki sposób, by zastraszyć opozycję, zastraszyć tych, którzy chcą kandydować, chcą być aktywni przed zbliżającymi się wyborami. To są standardy wschodnie, białoruskie, rosyjskie a nie europejskie – zawsze będę z tym walczył” - zapewnił.

Sąd Okręgowy w Szczecinie podtrzymał w poniedziałek decyzję Sądu Rejonowego Szczecin-Prawobrzeże i Zachód o areszcie tymczasowym dla Stanisława Gawłowskiego. Prokuratura uzasadniła we wniosku o areszt, że zachodzi obawa matactwa procesowego.

Byli marszałkowie Sejmu przypomnieli w niedzielnym oświadczeniu, że wniosek o reasumpcję "został złożony przez 72 posłów, co przekracza ustaloną w Regulaminie Sejmu RP liczbę posłów upoważnionych do złożenia takiego wniosku oraz został złożony w terminie ustalonym w Regulaminie Sejmu RP tj. przed końcem posiedzenia Sejmu RP, na którym została podjęta zakwestionowana uchwała". Tym samym - jak dodali - "zostały spełnione wszystkie przesłanki formalne do złożenia takiego wniosku".

Dyrektor CIS Andrzej Grzegrzółka napisał w komentarzu przesłanym PAP, że w tej sprawie wszystko zostało przeprowadzone zgodnie z Regulaminem Sejmu. "W czasie rzeczonego posiedzenia Izby, Marszałek Sejmu niezwłocznie zwołał Konwent Seniorów ws. wniosku dotyczącego reasumpcji. Po zasięgnięciu opinii Konwentu, ocenił że nie zachodzą przesłanki uzasadniające powtórzenie głosowania" - napisał Grzegrzółka.

13 kwietnia Stanisław Gawłowski został zatrzymany przez CBA, następnie Zachodniopomorski Wydział Zamiejscowy Departamentu ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Szczecinie przedstawił mu pięć zarzutów, w tym trzy o charakterze korupcyjnym.

Chodzi o okres, gdy Gawłowski pełnił funkcję wiceministra środowiska w rządzie PO-PSL. Miał wówczas przyjąć jako łapówkę co najmniej 175 tys. zł w gotówce, a także dwa zegarki o wartości prawie 25 tys. zł. Zarzuty dotyczą też podżegania do wręczenia korzyści majątkowej w wysokości co najmniej 200 tys. zł, a także ujawnienia informacji niejawnej oraz plagiatu pracy doktorskiej.

15 kwietnia Sąd Rejonowy Prawobrzeże i Zachód w Szczecinie zdecydował o zastosowaniu wobec Gawłowskiego trzymiesięcznego aresztu tymczasowego. Nie uwzględnił jednocześnie zażalenia polityka Platformy na jego zatrzymanie, uznając je za zasadne, legalne i prawidłowe. O areszt dla posła PO wnioskowała Prokuratura Krajowa, która uznała, że zachodzi obawa matactwa ze strony podejrzanego.

Gawłowski wielokrotnie podkreślał, że jest niewinny, a śledztwo prokuratury uważa za motywowane politycznie. Wskazywał też, że zarzuty prokuratury zostały sformułowane na podstawie "pomówień" ludzi związanych z Prawem i Sprawiedliwością.

 

Rafał Pogrzebny, Paweł Dembowski, Marta Rawicz (PAP)


POWIĄZANE

Liczba gospodarstw agroturystycznych stale rośnie, podobnie jak zainteresowanie ...

Donald Tramp, prezydent USA, ogłosił nowe cła, które mają na celu ochronę ameryk...

Według najnowszego badania opinii publicznej, większość społeczeństwa uważa, że ...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)Pracuj.pl
Jestesmy w spolecznosciach:
Zgłoś uwagę