A_TSW_2026_950

Rekordowe zbiory rzepaku

14 stycznia 2026
Rekordowe zbiory rzepaku

Bruksela znów ogłasza sukces. Produkcja rośnie, zapasy są „bezpieczne”, a unijne statystyki wyglądają imponująco. Tyle że ten sukces budowany jest na koszt europejskich rolników. Najnowsze prognozy USDA pokazują jasno: rynek rzepaku i roślin oleistych został zalany nadpodażą, a polityczne decyzje Unii Europejskiej skutecznie odbierają producentom resztki opłacalności.

Z jednej strony Zielony Ład — coraz droższa produkcja, kolejne zakazy, nowe obowiązki i biurokratyczne absurdy. Z drugiej strony Mercosur i otwieranie rynku na import surowców rolnych spoza UE, produkowanych bez tych samych norm środowiskowych, klimatycznych i społecznych. To nie jest wolny handel. To systemowe niszczenie konkurencyjności europejskiego rolnictwa.

Rekordowe zbiory rzepaku w Unii Europejskiej, Rosji i Kanadzie są dziś traktowane jako dowód „stabilności rynku”. W rzeczywistości oznaczają trwałą presję cenową, która w połączeniu z Zielonym Ładem i tanią konkurencją z zewnątrz prowadzi do jednego scenariusza: likwidacji kolejnych gospodarstw. Rolnicy produkują więcej, ponoszą większe koszty i sprzedają taniej. Bruksela nazywa to transformacją. Wieś — bankructwem.

Spadek cen ropy naftowej dodatkowo ogranicza popyt na rzepak do produkcji biopaliw, co obnaża kolejną sprzeczność unijnej polityki. Gdy narracja klimatyczna przestaje się opłacać, rolnik zostaje sam z nadprodukcją i niską ceną. Bez osłon, bez realnych narzędzi stabilizacji rynku, za to z kolejnymi obowiązkami do wypełnienia.

Poniższe opracowanie pokazuje liczby. Ale prawdziwy problem nie tkwi w tabelach USDA, tylko w Brukseli. W polityce, która chroni statystyki, a nie producentów, promuje import zamiast własnej produkcji i udaje, że bezpieczeństwo żywnościowe da się zbudować na bankructwach europejskiej wsi.

Ceny rzepaku pozostają pod wpływem rekordowych zbiorów

Zgodnie z prognozą USDA z 9 grudnia br. światowa produkcja nasion i owoców najważniejszych roślin oleistych w sezonie 2025/26 wzrośnie do 690,3 mln ton, wobec 684,5 mln ton w sezonie 2024/25, co oznacza wzrost o 0,8%. Wzrost ten będzie przede wszystkim efektem znacznie wyższych zbiorów rzepaku (+10,8%).

Warto zwrócić uwagę, że w poprzednich latach głównym źródłem wzrostu produkcji roślin oleistych były systematycznie rosnące zbiory soi. W sezonie 2025/26 produkcja soi jest jednak szacowana na poziomie o 1,1% niższym niż w sezonie poprzednim, co wynika ze spadku jej produkcji w USA (-2,8%) oraz Argentynie (-5,1%).

Zgodnie z prognozą USDA globalne zużycie nasion i owoców roślin oleistych w sezonie 2025/26 wzrośnie do 685,4 mln ton, wobec 671,1 mln ton w sezonie 2024/25, co oznacza wzrost o 2,1%. Do zwiększenia zużycia przyczyniają się relatywnie niskie ceny roślin oleistych oraz ich większa dostępność.

Czynnikiem działającym w przeciwnym kierunku pozostaje jednak utrzymujący się w ostatnich kwartałach spadek światowych cen ropy naftowej. Niższe ceny ropy ograniczają opłacalność produkcji biopaliw, a tym samym zmniejszają popyt na rośliny oleiste wykorzystywane do ich wytwarzania.

W warunkach wyższej produkcji roślin oleistych niż ich zużycie w sezonie 2025/26 prognozowany jest wzrost światowych zapasów do 143,6 mln ton, wobec 141,6 mln ton w sezonie 2024/25 (+1,4%). Jednocześnie, ponieważ zużycie rośnie szybciej, wskaźnik zapasy końcowe/zużycie nieznacznie spadnie do 21,0%, wobec 21,1% w sezonie poprzednim.

W przypadku soi, która odpowiada za około 62% światowej produkcji roślin oleistych, wskaźnik zapasy końcowe/zużycie zmniejszy się do 29,0%, wobec 29,8% w sezonie 2024/25, pozostając jednak na relatywnie wysokim poziomie w ujęciu historycznym.

Zgodnie z szacunkami USDA światowa produkcja rzepaku w sezonie 2025/26 wzrośnie do 95,3 mln ton, wobec 86,0 mln ton w sezonie 2024/25, co oznacza wzrost o 10,8%. Wzrost ten będzie wynikał przede wszystkim z wyższych zbiorów w Unii Europejskiej (+19,9%), będących efektem większej powierzchni zasiewów oraz lepszych plonów, a także w Rosji (+29,0%) i Kanadzie (+14,4%).

Jednocześnie światowe zużycie rzepaku w sezonie 2025/26 zwiększy się do 92,4 mln ton, wobec 88,2 mln ton w sezonie 2024/25 (+2,1%), głównie ze względu na jego większą dostępność. W konsekwencji światowe zapasy rzepaku wzrosną do 12,5 mln ton, wobec 9,9 mln ton w sezonie poprzednim. Przełoży się to na wzrost wskaźnika zapasy końcowe/zużycie do 13,5%, wobec 11,2%.

Utrzymująca się wysoka podaż roślin oleistych, a w szczególności rekordowa dostępność rzepaku, wskazuje na ograniczoną przestrzeń do wzrostu cen skupu w kolejnych kwartałach. Uwzględniając czynniki krajowe, w tym bardzo dobre tegoroczne zbiory rzepaku w Polsce (+11%), prognozujemy, że cena skupu rzepaku wyniesie około 2150 zł/t na koniec 2025 r. oraz około 2300 zł/t na koniec 2026 r.

Do głównych czynników ryzyka dla przedstawionej prognozy należą warunki agrometeorologiczne u kluczowych światowych producentów i eksporterów roślin oleistych, pierwsze szacunki światowej produkcji roślin oleistych w sezonie 2026/27, a także dalszy rozwój sytuacji geopolitycznej

oprac, e-red, ppr.pl


POWIĄZANE

Jeśli ktoś myśli, że umowa z Mercosur była największym zagrożeniem dla polskiego...

Zgodnie z prognozą USDA (U.S. Department of Agriculture) z 9 grudnia br., świato...

Rozstrzygnięto finał konkursu Złoty Medal Chemii organizowany jest przez Instytu...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)Pracuj.pl
Jestesmy w spolecznosciach:
Zgłoś uwagę