W wyborach samorządowych PSL skupia się mocno na sejmikach; na Dolnym Śląsku jest to dla nas sprawa priorytetowa – powiedział w czwartek we Wrocławiu prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz. Szef ludowców wziął udział w regionalnej konwencji samorządowej partii.
Kosiniak-Kamysz podczas konferencji prasowej podkreślił, że do wyborów samorządowych PSL idzie pod własnym szyldem. „Tu na Dolnym Śląsku jako PSL do sejmiku wystawiliśmy we wszystkich okręgach pełne listy. W wielu powiatach idziemy pod własnym szyldem, w części tworzymy koalicje wyborcze z komitetami lokalnymi” - mówił. Dodał, że po wyborach PSL w pierwszej kolejności będzie zawierał koalicje właśnie z lokalnymi komitetami.
Szef ludowców powiedział, że nie zapadła jeszcze decyzja kogo PSL poprzez w wyborach na prezydenta Wrocławia (partia nie ma własnego kandydata). „W wyborach samorządowych skupiamy się mocno na sejmikach; na Dolnym Śląsku jest to dla nas sprawa priorytetowa” - podkreślił. Jak zauważył, w sejmiku można mieć realny wpływ na realizację programu wyborczego. „Tu można mieć wpływ na to, gdzie idą środki europejskie. Chcemy by były one przeznaczane na zrównoważony rozwój” - zaznaczył Kosiniak-Kamysz.
Mówiąc o programie wyborczym prezes PSL podkreślił, że w centrum uwagi jego formacji jest m.in. polityka senioralna. Zapowiedział w tym kontekście wprowadzenie nieopodatkowanie emerytury.
Kolejny punk, podkreślił, to edukacja szkolna. „Problemem są m.in. ciężkie tornistry, my proponujemy e-tornister – lekki, z tabletem, w którym są wszystkie książki. Chcemy wprowadzić też ciepły posiłek dla każdego ucznia oraz naukę języka obcego od pierwszej klasy, a w szczególności języka angielskiego – 5 godzin w tygodniu” - zapowiedział.
Kosiniak-Kamysz mówiąc o sprawach związanych z rolnictwem wskazał na potrzebę organizacji w każdej miejscowości „zielonych targów”. „Tam odbywałaby się sprzedaż bezpośrednia, co zbliży producenta do konsumentów i wyeliminuje pośredników” - podkreślił polityk.
Zapowiedział też budowę we wsiach i miasteczkach świetlic zwanych „rejmontówkami”. Mają to być miejsca spotkań dla lokalnej społeczności. Na Dolnym Śląsku działacze PSL w szczególności zadeklarowali dbałość o kulturę kresową. „Jeśli nie będzie PSL-u w sejmiku to mam wątpliwości, czy ktoś zadba o kulturę ludową, tradycyjną” - dodał Kosiniak-Kamysz.
Jak dodał, w samorządach PSL chce zrealizować tzw. trójpak drogowy. „Droga, chodnik, ścieżka rowerowa to trzy rzeczy potrzebne w wielu miejscach. Kolejną sprawą są wodociągi i kanalizacja, wciąż są na to pieniądze z UE” - mówił prezes PSL.
Piotr Doczekalski (PAP)