Green_Gas_2026_900

Zrezygnował - bo chce żyć w zgodzie

14 września 2006

Zakończył się świński spór w Sroczynie koło Gniezna. Mieszkańcy protestowali przeciwko budowie dużej fermy trzody chlewnej. Inwestor zrezygnował - dla zgody we wsi.

Benedykt Marcinkowski od ponad pół roku starał się o wydanie pozwolenia na budowę koło swojego domu fermy na ponad 500 loch. Jednak sąsiedzi zaprotestowali. Po kilku miesiącach sporu inwestor, na wiejskim zebraniu, bardzo zdenerwowany poinformował, że rezygnuje. Mówi, że na niezrealizowanym pomyśle stracił 30 tysięcy złotych.

Z tej decyzji zadowolony jest na przykład najbliższy sąsiad Marcinkowskiego - Marian Kępka. Tu już mamy jedną fermę. Urzędnik przyjedzie, wyda decyzję i sobie pojedzie. A my żyjemy w tym środowisku - powiedział Radiu Merkury, przypominając o działaniu fermy norek, której właściciel nie przejął się protestami sąsiadów.

Hodowli świń na razie nie będzie, ale niedoszły inwestor zapowiada, że poczeka aż sąsiedzi sami zaczną modernizować swoje gospodarstwa.


POWIĄZANE

Dynamiczne zmiany w polskim rolnictwie, napędzane przez potrzebę zwiększania kon...

W gospodarstwie kalosze mają trudne zadanie: raz stoją w błocie, raz na betonie ...

Współczesne rolnictwo stoi przed wyzwaniem znalezienia złotego środka między mak...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)Pracuj.pl
Jestesmy w spolecznosciach:
Zgłoś uwagę