Green_Gas_2026_900

Wiadomość

17 sierpnia 2009

Sławomir Płatek z Chociszewa pod Sieradzem ma nadzieję, że sprzedaż ogórków pokryje poniesione koszty. Na zysk nie liczy.

Zwykle z hektara plantacji miał niemniej niż dwadzieścia ton ogórków. Rolnik ocenia, że w tym roku nie będzie więcej, niż sześć ton. Przyczyną jest choroba grzybowa - mącznik rzekomy dyniowatych. Mimo intensywniejszych niż zwykle oprysków, z zarazą nie udało się wygrać.

Mącznik rzekomy dyniowatych to groźna choroba atakująca ogórki gruntowe. Zarodniki grzyba przenoszone są przez wiatr na duże odległości. Do Polski trafiają z Europy południowej. Duża wilgotność powietrza, słoneczne dni i chłodne noce sprawiły, że grzyb miał w tym sezonie wyjątkowo dogodne warunki do rozwoju.

Słabe plony mają przełożenie na cenę ogórków, która jest znacznie wyższa, niż w ubiegłym roku. Jednak mimo iż rolnicy mogą liczyć na dwa i pół złotego, nawet do trzech za kilogram ogórków na giełdach i cztery złote w detalu, to i tak niewiele w tym roku zarobią.

Atak choroby sprawił, że klienci zapłacą zdecydowanie więcej i raczej nie ma co czekać na sezonowy spadek cen bo po prostu więcej ogórków juz nie będzie .


POWIĄZANE

Dynamiczne zmiany w polskim rolnictwie, napędzane przez potrzebę zwiększania kon...

W gospodarstwie kalosze mają trudne zadanie: raz stoją w błocie, raz na betonie ...

Współczesne rolnictwo stoi przed wyzwaniem znalezienia złotego środka między mak...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)Pracuj.pl
Jestesmy w spolecznosciach:
Zgłoś uwagę