aaaaaaaaaaaJOHN_DEERE1

W Polsce przybywa "dzieci ulicy" 

8 stycznia 2003

Najczęstszymi przyczynami bezdomności i deprawacji dzieci są rozkład rodziny, bezrobocie i alkoholizm. Za deprawacją dzieci w 90 proc. stoją dorośli – mówiono podczas wtorkowej konferencji w Sejmie.

Na zaproszenie sejmowej podkomisji ds. dzieci i młodzieży na konferencję "Dziecko bez przyszłości?" zjechali z całej Polski pracownicy ośrodków pomocy społecznej, placówek wychowawczych, sądów rodzinnych i organizacji pozarządowych. Jak wyjaśniła szefowa podkomisji Mirosława Kątna (SLD), przyczyną zorganizowania konferencji był film Lidii Dudy pt. "Buzokleje" o narkotyzujących się dzieciach ze Śląska. Spotkanie rozpoczęło się od jego emisji.

Według Dudy, problem "dzieci ulicy" przybiera na sile. W każdym mieście i w każdej dzielnicy żyją takie dzieciaki. Uciekają do większych miast i tworzą tam swoje społeczności; razem śpią, zdobywają pożywienie i pieniądze – powiedziała autorka filmu. Jej zdaniem, przyczyną bezdomności i wałęsania się dzieci są rozkład rodziny, alkoholizm, patologia, a nade wszystko brak miłości i autorytetu. Duda wyjaśniła, że dzieci uciekają z domów, potem z ośrodków wychowawczych i żyją na ulicy. W 90 proc. jest to wina dorosłych – uważa.

Podczas dyskusji uczestnikom konferencji trudno było się zgodzić, jakie metody najlepiej zapobiegną zjawisku "dzieci ulicy". Narzekano na brak pieniędzy, profesjonalnej kadry, wyspecjalizowanych ośrodków wychowawczych i na cały system pomocy społecznej. Wśród pomysłów rozwiązania problemu był m.in. postulat wspomagania biologicznej rodziny dziecka, budowanie w niej motywacji, a nie zależności i roszczeniowej postawy wobec życia.


POWIĄZANE

W pierwszych 12 dniach czerwca wolumen załadunku zboża na ukraińskiej sieci kole...

Według wyników pierwszych czterech miesięcy 2024 roku Ukraina zaimportowała towa...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Jestesmy w spolecznosciach:
Zgłoś uwagę