Green_Gas_2026_900

Urzędnik zaniedbał, stracił rolnik

25 lutego 2004

Agencja Własności Rolnej sprzedała moją własność - żali się jeden z rolników z poddziałdowskiej wsi Gnojno w woj. warmińsko-mazurskim. Jego hektarowe pole urzędnicy sprzedali innemu mieszkańcowi wsi. Transakcja podzieliła wieś, a urzędnicy umywają ręce.

Henryk Rychcik, rolnik z Gnojna przed 10 laty otrzymał zgodę na wymianę ziemi. Za działkę w Gnojnie oddał państwu taką samą położoną w innej miejscowości. Potwierdzają to odpowiednie dokumenty. - Na decyzji było napisane, że po uiszczeniu tej wpłaty, ja jestem właścicielem - mówił rolnik.- Gdzież przypuszczałem, że dokumenty zginą – dodaje.

A właśnie ich brakiem tłumaczy się Andrzej Pawlak, szef Agencji Własności Rolnej z Lidzbarka Welskiego, która sprzedała pole Rychcika. Pracownik urzędu rejonowego być może nie dopilnował. Te dokumenty nie trafiły do działu ksiąg wieczystych, do sądu i formalnie żadnej wymiany gruntów nie było.

Dodajmy, że nowy właściciel zadbał o dopełnienie wszelkich formalności i pole może wrócić do Rychcika, ale po ewentualnej wygranej w sądzie.


POWIĄZANE

Dynamiczne zmiany w polskim rolnictwie, napędzane przez potrzebę zwiększania kon...

W gospodarstwie kalosze mają trudne zadanie: raz stoją w błocie, raz na betonie ...

Współczesne rolnictwo stoi przed wyzwaniem znalezienia złotego środka między mak...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)Pracuj.pl
Jestesmy w spolecznosciach:
Zgłoś uwagę