Green_Gas_2026_900

Ubezpieczenia będą droższe

5 stycznia 2016

Wprowadzenie podatku od instytucji finansowych, w tym od zakładów ubezpieczeniowych, spowoduje jedno: wzrost składki. - Ubezpieczyciele nie będą mogli pokryć tych kosztów sami - tłumaczy Polska Izba Ubezpieczeniowa.

Pierwotnie mówiło się o nowym podatku dla banków, dziś mowa jest też o ubezpieczycielach oraz funduszach inwestycyjnych. - Objęcie takim podatkiem ubezpieczycieli jest dla nas niezrozumiałe - mówi Grzegorz Prądzyński, prezes PIU. Przekonuje, że na świecie to banki mają problemy i to one korzystały z pomocy publicznej, ubezpieczyciele zaś pełnią rolę stabilizującą dla gospodarki. Jak podkreśla Izba, ubezpieczyciele nie tworzą dla gospodarki ryzyka systemowego, inwestują w instrumenty bezpieczne, a ich podstawowym celem nie jest zysk instytucji. Dlaczego zatem lądują w jednym worze z bankami? - To działanie podyktowane aktualną sytuacją budżetową - nie ma wątpliwości Grzegorz Prądzyński.

Opodatkowanie aktywów 0,39 proc. to dla branży roczny koszt w wysokości 0,5 mld zł - szacuje PIU. - Koszt podatku będzie przeniesiony na klientów. A wyższe składki sprawią, że jeszcze mniej Polaków będzie się ubezpieczać - mówi Prądzyński.

Już teraz ubezpieczyciele narzekają. Po trzech kwartałach strata techniczna w ubezpieczeniach majątkowych przekracza 1,1 mld zł. Przyczyną są wysokie odszkodowania związane z powodziami. Coraz wyższe są też koszty szkód osobowych. Jeśli chodzi o ubezpieczenia komunikacyjne, od dawna wiadomo, że wojna cenowa sprawiła, że na obowiązkowych zakłady nie zarabiają. Nowe zakusy rządu dałyby się im jeszcze bardziej we znaki.

- Będziemy rozmawiać z posłami, klubami parlamentarnymi i przekonywać ich, że objęcie zakładów ubezpieczeniowych takim podatkiem to zły krok – mówi Prądzyński. Przypomina, że w innych krajach opodatkowanie aktywów instytucji finansowych nie dotyczyło rynku ubezpieczeniowego. - Wyjątkiem są Węgry, ale czy na pewno chcemy iść w tym kierunku? – pyta prezes PIU.

Nowy podatek nie byłby jedynym kosztem, który muszą płacić zakłady. Już dziś ponoszą one koszty funkcjonowania Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego, Urzędu Komisji Nadzoru Finansowego, Rzecznika Ubezpieczonych i straży pożarnej. Finansują także budowę Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców. Łącznie w ubiegłym roku ubezpieczyciele wpłacili na te cele 172 mln zł. W przyszłości mogą dojść jeszcze koszty związane z wprowadzeniem dyrektywy europejskiej Solvency II i z projektem Nowych systemów gwarancyjnych.

 


POWIĄZANE

Opony przemysłowe mają bezpośredni wpływ na sposób pracy maszyn roboczych, ich s...

Green Gas Poland 2026! Zarejestruj już dziś!

Sadzonki truskawek Frigo zmieniły sposób planowania uprawy. Dają elastyczność, p...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)Pracuj.pl
Jestesmy w spolecznosciach:
Zgłoś uwagę