europejskie forum rolników 2025

Rekordowe ceny truskawek

25 czerwca 2012
Od 5 do 5,5 zł płacą już za kilogram truskawek przetwórnie na Lubelszczyźnie, skąd pochodzi co trzecia krajowa truskawka. - To rekordowa cena. Stwarza zagrożenie dla możliwości eksportu tych owoców - ocenił wiceprezes spółki Agram w Lublinie, Dariusz Mróz.

Większość lubelskich przetwórni skupuje truskawki z przeznaczeniem na eksport, przede wszystkich do krajów zachodniej Europy. Ich cenę do 5, nawet 5,5 zł za kilogram wywindowały informacje o przemarznięciu części plantacji i szacunki mówiące o zmniejszeniu plonów. Ceny w ostatnich dniach wzrosły, na początku sezonu przetwórnie na Lubelszczyźnie płaciły 4,5-5 zł za kilogram truskawek.

- Ceny tych owoców nigdy nie były tak wysokie. To przełoży się na ceny sprzedaży naszego produktu, czyli mrożonej truskawki. Obawiam się, że odbiorcy z Europy ich nie zaakceptują - powiedział PAP w czwartek Mróz. Spółka Agram w poprzednich latach kupowała kilka tys. ton truskawek rocznie.

Mróz obawia się, że miejsce polskiej truskawki mogą zająć owoce z Chin, Maroka, Chile, Argentyny czy Egiptu. - Polska truskawka będzie tracić na znaczeniu - powiedział Mróz.

Piotr Moroz z przetwórni SVZ Poland w Tomaszowie Lubelskim, która jest jednym z największych odbiorców truskawek w południowo-wschodniej Polsce i całą produkcję kieruje na eksport, powiedział PAP, że wysoka cena ogranicza popyt na polską truskawkę nie tylko w Europie, ale też w USA i krajach azjatyckich, gdzie zakład wysyłał ją do tej pory.

- Część kontrahentów nie zaakceptuje tak wysokich cen, choć polska truskawka konkuruje także dobrą jakością - ocenił.

Spółka SVZ Poland kupowała w poprzednich latach - jak podał Moroz - 10 tys. ton truskawek, a teraz planuje ich kupić 5 tys. ton. Skup zostanie ograniczony, bo ceny surowca nie gwarantują, że przetworzoną truskawkę uda się sprzedać z zyskiem - podkreślił Moroz.

- W tym roku nie podejmiemy ryzyka skupowania truskawek na zapas - powiedział PAP Marek Pawlonka, wiceprezes spółki VF Concept z Lublina, do której należą przetwórnie w Janowie Lubelskim i Baranowie koło Puław. Firma skupi w tym roku - jak podkreślił - tylko taką ilość truskawek, jaką zabezpieczy w kontraktach z zagranicznymi odbiorcami.

Bożena Nosecka, kierownik Zakładu Ekonomiki Ogrodnictwa w Instytucie Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej oceniła, że minimalny zysk osiągną przetwórnie, którym uda się sprzedawać truskawkę w Europie po 1,8-2 euro za kilogram. - To będzie bardzo trudne. Na tym rynku jest dużo tańszych ofert z Chin. Jest on ogarnięty kryzysem i decydującym kryterium zdobycia klienta jest cena - powiedziała Nosecka.

Produkcja truskawek w kraju wyniosła w ubiegłym roku ok. 160 tys. ton.

Jak podała Nosecka, na eksport trafia ponad 60 proc. mrożonych truskawek i ponad 80 proc. zagęszczonego soku truskawkowego, produkowanych w kraju.

POWIĄZANE

Według Oil World eskalacja napięć handlowych na świecie może zwiększyć niedobór ...

Analitycy szacują, że w marcu w sklepach było o ponad 6% drożej niż rok wcześnie...

31 marca 2025 r. Zwyczajne Walne Zgromadzenie Krajowej Grupy Spożywczej S.A. zat...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)Pracuj.pl
Jestesmy w spolecznosciach:
Zgłoś uwagę