Green_Gas_2026_900

Protesty we Francji

28 kwietnia 2010
„Ceny żywności spadają, a nasze koszty rosną i to w znacznie szybszym tempie. Oczekujemy od rządu, że wesprze nas w tak trudnym dla rolnictwa czasie, inaczej czeka nas katastrofa”. Tak mówią rozgoryczeni francuscy rolnicy, którzy rozpoczynają strajk w stolicy kraju.

Bladym świtem do Paryża zaczęły zjeżdżać się traktory. Przeszło tysiąc maszyn i 5 tysięcy uczestników weźmie udział w dzisiejszej demonstracji. Nie będzie taryfy ulgowej - zapowiadają organizatorzy.

Bruno Haas: jesteśmy zrujnowani i domagamy się pomocy od rządu, mam nadzieję, że nie przyjdzie ona za późno.

Wśród protestujących głównie producenci zbóż, którzy są załamani obecną sytuacją na rynku. Wielu rozważa rezygnację z upraw, bo nie widzą perspektyw na poprawę. Ich sukces - czyli rekordowe zbiory ziarna - przekuł się w porażkę. Towaru jest tak dużo, że ciężko go sprzedać po zadowalających cenach.

Bruno Haas: do tej pory nikt nas nie słuchał, może teraz dotrzemy do polityków. Najważniejszy postulat, to zmniejszenie kosztów a później takie działania, które pozwolą na sprzedaż ogromnych zapasów.

Na wieczór planowane jest spotkanie z unijnym komisarzem do spraw rolnictwa - Dacianem Ciolosem.


POWIĄZANE

Dynamiczne zmiany w polskim rolnictwie, napędzane przez potrzebę zwiększania kon...

W gospodarstwie kalosze mają trudne zadanie: raz stoją w błocie, raz na betonie ...

Współczesne rolnictwo stoi przed wyzwaniem znalezienia złotego środka między mak...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)Pracuj.pl
Jestesmy w spolecznosciach:
Zgłoś uwagę