Green_Gas_2026_900

Polskie ryby nie biorą

2 września 2005

"Puls Biznesu" pisze, że niewielkie zainteresowanie rybaków pomocą z Brukseli wymusza przesunięcie środków z UE. Oby nie stało się to za późno - ostrzega dziennik.

Aby wchłonąć wielomiliardowe wsparcie z UE, wszystkie wnioski o dotacje muszą być podpisane do końca 2006 r. Są jednak takie programy, które na 1,5 roku przed zamknięciem wciąż cierpią na niedobór wniosków.

Z danych ministerstwa gospodarki wynika, że najgorzej jest w dwóch sektorowych programach operacyjnych związanych z rolnictwem: rybołówstwo i przetwórstwo ryb oraz restrukturyzacja i modernizacja sektora żywnościowego wraz z rozwojem obszarów wiejskich.

W drugim przypadku wnioski, które wpłynęły (jeszcze przed weryfikacją), wyczerpują zaledwie 44 proc. możliwości programu.

Jeszcze gorzej jest w sektorze rybnym, gdzie wpłynęło zaledwie 37 proc. aplikacji. Dane te rozmijają się jednak z informacjami Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Według niej, aplikacje sektora żywnościowego wyczerpują aż 95 proc. programu, a na niektóre działania wręcz wstrzymano nabór wniosków, bo go znacznie przekroczyły.

W programie skierowanym do rybołówstwa agencja przyznaje, że przyjęła wnioski na 47 proc. programu. W tym przypadku najgorzej jest z działaniem dotyczącym odbudowy i modernizacji floty. Na ten cel przeznaczono aż 97,5 mln zł, a wpłynęło zaledwie 13 wniosków na kwotę 1,7 mln zł, co stanowi 1,74 proc.


POWIĄZANE

Dynamiczne zmiany w polskim rolnictwie, napędzane przez potrzebę zwiększania kon...

W gospodarstwie kalosze mają trudne zadanie: raz stoją w błocie, raz na betonie ...

Współczesne rolnictwo stoi przed wyzwaniem znalezienia złotego środka między mak...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)Pracuj.pl
Jestesmy w spolecznosciach:
Zgłoś uwagę