Green_Gas_2026_900

Nie ma czego łowić - narzekają rybacy

30 maja 2005
Nie ma czego łowić, nie ma czym handlować - narzekają rybacy. Czerwiec i lipiec to zawsze najgorsze dla nich miesiące. Większość rybaków najbliższe tygodnie przeznaczy więc na naprawy i remonty kutrów, bo w morze nie ma po co wypływać. Złowione wcześniej łososie już prawie w całości sprzedano.

Za tydzień rozpoczyna się na nie sezon ochronny. Ochrona na dorsze ze stada wschodniego już obowiązuje i to w tym roku wyjątkowo długo, bo aż do września. Dorsze można teraz łowić tylko na stadzie zachodnim, czyli od Rewala za zachód. Nikt nie łowi fląder, bo po tarle ich jakość jest teraz bardzo zła. Nie ma także szprot, bardzo mało jest śledzi. Dopiero w lipcu pojawią się turboty.

Ceny dorszy spadły już poniżej 6 złotych za kilogram. Rybacy sprzedają jeszcze niewielkie ilości łososi ale to już końcówka tego towaru.

POWIĄZANE

Dynamiczne zmiany w polskim rolnictwie, napędzane przez potrzebę zwiększania kon...

W gospodarstwie kalosze mają trudne zadanie: raz stoją w błocie, raz na betonie ...

Współczesne rolnictwo stoi przed wyzwaniem znalezienia złotego środka między mak...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)Pracuj.pl
Jestesmy w spolecznosciach:
Zgłoś uwagę