Green_Gas_2026_900

Nie jest słodko

24 sierpnia 2011
Podkarpaccy pszczelarze coraz głośniej domagają się bezpośrednich dopłat do hodowli pszczół. Uważają, że to jedyny sposób aby utrzymać ją na obecnym poziomie. Jak przekonują kolejny chłodny i mokry rok sprawił że koszty utrzymania pasiek rosną a miodu jest jak na lekarstwo  - podaje Agrobiznes z TVP.

Pasieka Ryszarda Pańko z Turzego Pola koło Brzozowa to ponad 70 uli i 60-siąt pszczelich rodzin. Choć prowadzi ją od wielu lat jak twierdzi tak źle jak teraz jeszcze nie było. A wszystko przez niesprzyjającą : zimną i deszczową pogodę.



POWIĄZANE

Dynamiczne zmiany w polskim rolnictwie, napędzane przez potrzebę zwiększania kon...

W gospodarstwie kalosze mają trudne zadanie: raz stoją w błocie, raz na betonie ...

Współczesne rolnictwo stoi przed wyzwaniem znalezienia złotego środka między mak...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)Pracuj.pl
Jestesmy w spolecznosciach:
Zgłoś uwagę