Green_Gas_2026_900

Małymi krokami

5 stycznia 2016
Pierwszy krok do przesunięcia o 4 lata zakazu importu transgenicznych pasz zrobiony. Ale zdaniem przedsiębiorców wtorkowa decyzja rządu to za mało. Sytuacja jest wciąż poważna i potrzeba szybkiej reakcji parlamentu oraz prezydenta.

Podstawowy problem polega na tym, że statek z soją płynie z Ameryki Południowej do Polski miesiąc. Ponieważ zakaz importu wchodzi w życie 12 sierpnia oznacza to przynajmniej 12 lipca przedsiębiorcy powinni wiedzieć co dalej z embargiem. Wszelkie opóźnienia mogą spowodować zawirowania na rynku.

Zbigniew Bryś, Izba Zbożowo-Paszowa: nagłe zapotrzebowanie w ostatniej chwili śruty sojowej może spowodować jej wzrost. A zatem musi już nastąpić wyraźny sygnał z Pałacu Prezydenckiego.

Ale taki sygnał potrzeby jest także z Sejmu i Senatu. Przedsiębiorcy oczekują, ze po wtorkowej decyzji rządu, który zgodził się przesunąć embargo na 2012 rok prace w parlamencie będą przebiegać bardzo szybko.

Władysław Piasecki, KRIR: decyzja jest dobra ale czy zostanie wdrożona w życie, bo to jest jednak sprawa ustawowa a więc do 12 sierpnia mamy termin, żeby zmienić ustawę i żeby Prezydent tej ustawy nie zawetował.

Zakaz importu genetycznie zmienionych pasz może doprowadzić do znacznego wzrostu kosztów produkcji drobiu i wieprzowiny. Jest on także nie zgodny z prawem unijnym. Przegrany przed Europejskim Trybunałem Sprawiedliwości proces może kosztować rząd wiele milionów euro grzywny.


POWIĄZANE

Dynamiczne zmiany w polskim rolnictwie, napędzane przez potrzebę zwiększania kon...

W gospodarstwie kalosze mają trudne zadanie: raz stoją w błocie, raz na betonie ...

Współczesne rolnictwo stoi przed wyzwaniem znalezienia złotego środka między mak...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)Pracuj.pl
Jestesmy w spolecznosciach:
Zgłoś uwagę