A_TSW_2026_950

Kot wyprany, ale żywy

1 lipca 2005

Dziewięciotygodniowy kociak "Pianka" z angielskiego miasta Norwich przeżył pranie wraz z wirowaniem w pralce, do której trafił z porcją brudnej bielizny. Zagrzebał się w niej do snu.

Jego właścicielka, niczego nieświadoma, wrzuciła kociaka razem z bielizną do pralki, włączając półgodzinny program. Jednak po zakończonym cyklu właścicielka kota nie wyjmowała prania jeszcze przez dwie godziny.

Kiedy wreszcie zwierzę wyciągnięto, kociak oddychał, ale był bardzo słaby i poraniony. Niemniej przeżył ten stres i doszedł do siebie.


POWIĄZANE

Narasta bunt na wsi. Minister Krajewski ma coraz większy problem z rolnikami – i...

Już od marca ma ruszyć sztandarowy projekt resortu rolnictwa "aktywny rolnik". N...

Jeśli ktoś myśli, że umowa z Mercosur była największym zagrożeniem dla polskiego...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)Pracuj.pl
Jestesmy w spolecznosciach:
Zgłoś uwagę