Green_Gas_2026_900

Klient zamówił ostrygi. Znalazł perły

3 grudnia 2015
Pewien Włoch zamówił w restauracji w Salerno ostrygi. Kiedy dostał zamówienie, okazało się, że w środku znajduje się pięć pereł. Wyceniono je na prawie 2 tys. euro.
To się nazywa szczęście. Pracownik poczty Giuseppe Di Bianco chciał zaimponować swej przyjaciółce, więc zaprosił ją na kolację do jednej z restauracji w centrum Salerno położonym na południu od Neapolu. Mężczyzna zamówił szampana i ostrygi. Restauracja nie dysponowała akurat tymi owocami morza, więc właściciel poszedł je kupić w pobliskim sklepie rybnym. Dostał tylko trzy sztuki, jednak restaurator postanowił podać je klientowi.
Środek muszli okazał się jednak bardzo bogaty. Kiedy Di Bianco otwierał pierwszą z nich, natknął się na coś twardego. Okazało się, że są to trzy prawdziwe perły. W pozostałych dwóch znalazł po jednej perle. Jubiler wycenił okazy na 2 tys. euro.

To nie pierwszy przypadek, że klient restauracji znalazł perły w jedzeniu. W 2012 r. w Columbii (USA) kobieta zamówiła pizzę. Kiedy ugryzła kawałek i poczuła coś twardego, myślała, że złamała ząb. Okazało się, że znajdowała się tam prawdziwa perła. W 2008 r. zaś w libańskiej restauracji Al-Fanar, która specjalizuje się w owocach morza, matka właściciela znalazła w jednej z ostryg aż 26 pereł. Warto dodać, że małże nie były hodowane na perły. Pochodziły ze zwyczajnego połowu u wybrzeży Libanu.


POWIĄZANE

Dynamiczne zmiany w polskim rolnictwie, napędzane przez potrzebę zwiększania kon...

W gospodarstwie kalosze mają trudne zadanie: raz stoją w błocie, raz na betonie ...

Współczesne rolnictwo stoi przed wyzwaniem znalezienia złotego środka między mak...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)Pracuj.pl
Jestesmy w spolecznosciach:
Zgłoś uwagę