europejskie forum rolników 2025

Kaczyński przeciwny prywatyzacji ,,klejnotów w Koronie''

28 września 2011
PKN Orlen, Grupa Lotos, PZU, KGHM Polska Miedź to firmy, które - według prezesa PiS - powinny pozostać pod kontrolą państwa. Jarosław Kaczyński powiedział we wtorek, że firmy te są "klejnotami w polskiej koronie" i w żadnym przypadku nie należy ich prywatyzować.
Kaczyński przekonywał na konferencji prasowej w Płocku, że tak wielkie firmy "to jest coś, co stanowi wartość szczególną dla siły państwa, jego bezpieczeństwa i codziennego funkcjonowania". Wymieniając PZU, PKN Orlen, KGHM i Lotos, szef PiS zaznaczył, że "w polskich warunkach są i mogą być one wyłącznie firmami państwowymi, albo z bardzo dużym udziałem kapitału państwowego".
"To są te klejnoty w polskiej koronie, to są te srebra rodowe, to są te firmy, których musimy strzec, których w żadnym przypadku nie możemy prywatyzować" - oświadczył Kaczyński. Jak dodał, możemy myśleć natomiast o ich konsolidacji, jak np. w przypadku PKN Orlen i PGNiG.
"Możemy myśleć o konsolidacji, np. o stworzeniu z Orlenu i PGNiG jednego, jeszcze większego przedsiębiorstwa, możemy myśleć o tego rodzaju zabiegach, które wzmacniałyby pozycję polską, regionalną, a może w przyszłości także globalną tych firm, ale nie możemy myśleć o utracie kontroli nad nimi" - podkreślił prezes PiS. Dodał, że jego partia nie zgadza się, aby firmy te były prywatyzowane "w jakichkolwiek okolicznościach", zwłaszcza w czasach kryzysu.
"Mamy do czynienia z taką sytuacją, w której prywatyzacja jest tylko i wyłącznie wyrazem skrajnej nieudolności rządu i takiego panicznego poszukiwania środków, żeby za wszelką cenę łatać różne dziury budżetowe" - ocenił Kaczyński. Zaznaczył, że PiS dopuszcza możliwość udziału kapitału giełdowego w firmach energetycznych, ale pod warunkiem, że Skarb Państwa zatrzyma kontrolę w takich podmiotach, zapobiegając w ten sposób m.in. ewentualnemu wrogiemu przejęciu.
Kaczyński skrytykował rząd za brak korzystnych rozwiązań w sprawie negocjacji dotyczących pakietu klimatycznego i ograniczenia emisji CO2. "To, co zostało przyjęte przez rząd Donalda Tuska, który nie zastosował weta, to jest rozwiązanie niesłychanie dla nas trudne, które może zmniejszyć wzrost naszego dochodu narodowego o 2 proc. rocznie. W trudnych czasach to może oznaczać, że tego wzrostu właściwie w ogóle nie będzie. Właśnie dlatego, że Donald Tusk nie znalazł odwagi, żeby się przeciwstawić, głównie Niemcom" - oświadczył prezes PiS.
Kaczyński dodał, że sprawa emisji CO2 musi być jeszcze raz dyskutowana w Unii Europejskiej, której ideą jest to - jak zaznaczył - że kraje słabiej rozwinięte doganiają te bardziej rozwinięte. "Powstaje dzisiaj konstrukcja, która można powiedzieć będzie służyła celom odwrotnym: my będziemy musieli kupować bardzo drogie technologie, którymi nie dysponujemy, a dysponują państwa zachodnie, a oni będą nas obciążali tymi wszystkimi opłatami. Na to się zgodzić w żadnym przypadku nie można" - ocenił szef PiS. Według niego, w sprawach energetycznych "potrzebna jest solidarność europejska", która "musi być realna".
Pakiet klimatyczny ma obowiązywać w państwach UE od 2013 r. Zakłada m.in. 20-proc. redukcję emisji gazów cieplarnianych i zwiększenie wykorzystania energii ze źródeł odnawialnych do 20 proc. do 2020 r. Spełnienie tych zapisów - co podkreśla PiS - wymaga m.in. kosztownych inwestycji, zwłaszcza w sytuacji, gdy produkcja energii elektrycznej w Polsce oparta jest przede wszystkim na węglu.



POWIĄZANE

Początek kwietnia przyniósł dawno niewidziany wzrost cen benzyny na stacjach. Na...

Uszczelnić granice i zapewnić realną pomoc rolnikom w obliczu zagrożenia pryszcz...

Według Oil World eskalacja napięć handlowych na świecie może zwiększyć niedobór ...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)Pracuj.pl
Jestesmy w spolecznosciach:
Zgłoś uwagę