Green_Gas_2026_900

Ile ryby w... rybie?

14 lutego 2003

Filety śledziowe w sosie pomidorowym, szproty podwędzane w oleju, sardynki bałtyckie - brzmi apetycznie. Ale co naprawdę można znaleźć w konserwach rybnych? Na to pytanie próbowali odpowiedzieć pracownicy inspekcji handlowej.

Skontrolowano ponad 350 sklepów spożywczych w całym kraju, z tego ponad połowę stanowiły markety. Jakość konserw rybnych oferowana w naszych sklepach jest rażąco niska. Ponad 1/3 nie spełnia określonych wymagań. Niektóre odkrycia okazały się zaskakujące nawet dla kontrolerów. Używano surowca w postaci całych nieoprawionych ryb. W puszkach znajdowało się ponad 30% głów rybich z oczami.

Jak wykazała kontrola największą niespodziana jest dla konsumentów zawartość koneser rybnych importowanych z Łotwy i Tajlandii. Są najtańsze, ale i najgorszej jakości. Typowych wad nie zabrakło także w naszych produktach. Podstawowe z nich to niewłaściwy smak i zapach, nieodpowiedni kolor, zaniżona zawartość mięsa. Wniosek jest taki : ładna i dobrze oznakowana puszka nie oznacza jeszcze odpowiedniej zawartości, mówią inspektorzy.


POWIĄZANE

Dynamiczne zmiany w polskim rolnictwie, napędzane przez potrzebę zwiększania kon...

W gospodarstwie kalosze mają trudne zadanie: raz stoją w błocie, raz na betonie ...

Współczesne rolnictwo stoi przed wyzwaniem znalezienia złotego środka między mak...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)Pracuj.pl
Jestesmy w spolecznosciach:
Zgłoś uwagę