europejskie forum rolników 2025

Emerytom lekarze przepisują najdroższe leki...

5 stycznia 2016
Średnio seniorzy zażywają 5 leków dziennie, a większości z nich przepisywane są te najdroższe - wynika z badań Programu 60+. O tym, że w aptekach są dostępne zamienniki, których cena bywa niższa nawet o 90 proc., wie niewielu chorych. Reszta (ok. 70 proc.) za leki przepłaca - podaje Newseria.pl.
Eksperci Programu 60+ chcą to zmienić prowadząc kampanię informacyjną nie tylko wśród pacjentów, ale również lekarzy i farmaceutów.
- Program 60+ na podstawie miliona transakcji z września i października dowiódł jednoznacznie, że seniorzy w 70 proc. kupują najdroższy lek w danej kategorii, na przykład na nadciśnienie tętnicze. I to nie jest różnica 5-10 proc., bo na przykład jedna z substancji czynnych na nadciśnienie tętnicze może kosztować za 5 mg od 2 zł do 10 zł - mówi Agencji Informacyjnej Newseria Marek Kubicki, ekspert Programu 60+, inicjatywy, której misją jest propagowanie wiedzy i starania na rzecz systemowego obniżenia kosztów terapii dla osób po 60. roku życia.
W praktyce oznacza to, że seniorzy nierzadko albo w ogóle leków nie wykupują, albo wykupują tylko część z nich. Z badań Polsenior wynika, że w tej chwili ma z tym kłopot już około 20 proc. osób starszych. To o tyle groźne, że przy chorobach przewlekłych niezażycie leków na czas może spowodować liczne komplikacje i powikłania, a w niektórych przypadkach nawet śmierć.
Tymczasem kupno tańszych leków jest możliwe, ale większość pacjentów nie zdaje sobie sprawy z istnienia równie skutecznych preparatów, których ceny są nawet o kilkadziesiąt procent niższe. Są to tzw. leki generyczne, które zawierają dokładnie tę samą substancję leczniczą, a są znacznie tańsze, bo producent nie ponosi kosztów badań klinicznych. Stanowią około 66 proc. rynku. Według szacunków IMS Health, firmy monitorującej rynek farmaceutyczny, pacjenci leczeni na nadciśnienie tylko dzięki zamianie droższych leków na ich tańsze odpowiedniki w zeszłym roku mogli zaoszczędzić blisko 147 mln zł.
Wciąż częste są także obawy, że niższa cena oznacza gorszą jakość.
- Leki drogie, reklamowane, które widzimy w telewizji, które przepisuje lekarz są dobre, ale możemy kupić tak samo dobre leki dużo taniej - podkreśla Marek Kubicki. - Kolejny przykład to choroba wrzodowa. 88 proc. wykupowanych leków to są leki z najdroższej kategorii cenowej, choć leków refundowanych jest jeszcze 12 innych - dodaje.
Aby zwiększyć świadomość społeczną inicjatywa Program 60+ prowadzi kampanię informacyjną, skierowaną m.in. do farmaceutów i lekarzy. Ci na mocy ustawy refundacyjnej mogą poinformować pacjenta o istnieniu zamienników, a następnie zaproponować tańszy lek, także z tą samą substancją czynną. Adresatami kampanii są także pacjenci.
- Pamiętajmy, że pacjent może też powiedzieć: "Panie doktorze, Pan mi przepisał ostatnio lek, który kosztuje 60 zł w aptece, ja wiem, że jest lek tańszy" - podaje przykład ekspert Programu 60+.
Działania informacyjne będą podejmowane przez cały rok. Będą to m.in. kampanie w ogólnopolskich mediach, spotkania na Uniwersytecie Trzeciego Wieku, a także szkolenia dla seniorów.

POWIĄZANE

Według Oil World eskalacja napięć handlowych na świecie może zwiększyć niedobór ...

Analitycy szacują, że w marcu w sklepach było o ponad 6% drożej niż rok wcześnie...

31 marca 2025 r. Zwyczajne Walne Zgromadzenie Krajowej Grupy Spożywczej S.A. zat...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)Pracuj.pl
Jestesmy w spolecznosciach:
Zgłoś uwagę