Green_Gas_2026_900

Dobre chęci to za mało

5 stycznia 2016
Mieliśmy dołączyć do Europejskiej czołówki, a wyszło jak zwykle. Nie sprawdziły się zapowiedzi ekspertów o szybkim rozwoju produkcji wołowiny w Polsce. Dziś wiadomo, że na hodowlę bydła decydują się już nieliczni, a większość krajowej produkcji ma zbyt niską jakość i przegrywa konkurencję o unijne półki. Efekt? Malejący eksport i coraz gorsze nastroje w branży.

Polsce co roku produkujemy około 400 tysięcy ton wołowiny. Z tego prawie 70% wysyłamy za granicę. Nasze mięso do tej pory trafiało na rynki Niemiec, Holandii i Hiszpanii. Żywe zwierzęta chętnie kupowali od nas Grecy i Włosi.

Problem w tym, że główni nasi kontrahenci znacznie ograniczyli zamówienia. Mimo, że mięso z Polski było jednym z najtańszych w Europie. Dziś euro tanieje, przez co polska wołowina zyskuje na wartości. Niestety gorsza jakość mięsa nie daje szans na odparcie Zachodniej konkurencji.

prof. Jan Małkowski, IERiGŻ : „My mamy cielęta pochodzące od krów mlecznych. One nie mogą poradzić sobie w konkurencji cenowej i jakościowej z krzyżówkami.”

Problem w tym, że zdecydowana większość bydła w Polsce to zwierzęta o niskiej jakości mięsa. Na droższy chów ras mięsnych decydują się nieliczni, bo nakłady, które trzeba ponieść na założenie i utrzymanie stada są zbyt wysokie.

Grzegorz Grodzki - Polski Związek Hodowców i Producentów Bydła Mięsnego: „U nas głównie bydło jest w trybie mlecznym. I tutaj zainteresowanie tym bydłem spadło. Ceny też spadły. Natomiast bydło mięsne, my nie widzimy żadnej różnicy.”

O tym, że w produkcji wołowiny trzeba postawić na jakość wiadomo już od dawna. Niestety, przekonanie do tego rolników z przyczyn finansowych nie jest możliwe. Ale puste kieszenie hodowców to nie wszystko.

Jerzy Wierzbicki - Polskie Zrzeszenie Producentów Bydła Mięsnego : „Już 2,5 roku trwa procedura wpisywania systemu jakości polskiej wołowiny QMP. Liczymy, że w najbliższych miesiącach to się stanie i będzie można przystąpić do takiej wspólnej pracy.”

Obecnie w Polsce mamy około 6 milionów sztuk bydła. I nic nie wskazuje na to, żeby w najbliższych latach mogłoby się coś zmienić. Tym bardziej, że nadzieje na rosnące pogłowie bydła w Polsce rozwiały najnowsze wyliczenia, które pokazały, że krów mamy o milion mniej niż się spodziewano.


POWIĄZANE

Opony przemysłowe mają bezpośredni wpływ na sposób pracy maszyn roboczych, ich s...

Green Gas Poland 2026! Zarejestruj już dziś!

Sadzonki truskawek Frigo zmieniły sposób planowania uprawy. Dają elastyczność, p...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)Pracuj.pl
Jestesmy w spolecznosciach:
Zgłoś uwagę