europejskie forum rolników 2025

Debata w Sejmie

10 listopada 2009
Opozycja krytykuje rząd za nieudolną politykę rolną. Podczas sejmowej debaty szefowi resortu rolnictwa zarzucano między innymi niedotrzymanie przedwyborczych obietnic. Marek Sawicki bronił się i mówił, że przyszłoroczny budżet na polską wieś jest o 12% większy. Przyznał też, że mimo coraz większych dopłat bezpośrednich produkcja rolna w wielu przypadkach jest nieopłacalna.    

Tegoroczne ceny mięsa są wyższe od ubiegłorocznych, ale za to staniało mleko i zboża. Przez to dochody polskiej wsi spadły. A winna temu jest sytuacja na rynkach międzynarodowych oraz wzrost cen nawozów i środków ochrony roślin – przekonywał podczas debaty minister rolnictwa.

Te tłumaczenia wywołały reakcję opozycji, która politykę rolną rządu nazwała „sferą niepowodzeń i klęsk”. Prezes PiS-u zarzucił rządowi przesunięcie unijnych środków z terenów wiejskich do miast.

Jarosław Kaczyński, prezes PiS: otóż można podsumować to tak. PSL ma pewnie dobrą wolę ale jest za słabe, a PO po prostu polskiej wsi nie lubi.

Na tak postawione zarzuty zareagowała Platforma, która zapowiedziała, że i tak działania ministerstwa będzie wspierać.

Mirosław Koźlakiewicz, PO: znam co najmniej kilkudziesięciu posłów z Platformy, nawet nie związani z rolnictwem, którym sprawy rolnictwa leżą na sercu.

Suchej nitki na rządzie nie pozostawili posłowie Lewicy. Zarzucali oni odrzucenie projektu ustawy o ubezpieczeniach rolnych, w których była mowa o wyższych dopłatach państwa, oraz braku finansowania ODR-ów. Jako niewystarczające określili też działania rządu na forum unijnym.

Wojciech Pomajda, Lewica: aby wyprzedzał pewne fakty w KE, aby był kreatorem tej polityki, a nie odpowiadał na propozycje, które są kształtowane przez inne państwa. To jest błąd.

Minister odnosząc się do zarzutów polityków, przypomniał, że rok 2007, do którego porównywana jest obecna sytuacja w rolnictwie był wyjątkowy.

Marek Sawiski, minister rolnictwa: nawet nie słuchano tego co mówiłem, ba nawet nie przeczytano tego co napisałem. Szkoda, że opozycja nie zauważa, że rok 2007 był rokiem szczególnym, że ceny zboża i mleka wywindowano w sposób spekulacyjny.

Szef resortu rolnictwa mógł się za to pochwalić wysokością unijnego wsparcia. Polską wieś ma zasilić ponad 12,5 miliarda złotych dopłat bezpośrednich. Dla porównania, rok temu było to o 4 miliardy złotych mniej.


POWIĄZANE

Początek kwietnia przyniósł dawno niewidziany wzrost cen benzyny na stacjach. Na...

Uszczelnić granice i zapewnić realną pomoc rolnikom w obliczu zagrożenia pryszcz...

Według Oil World eskalacja napięć handlowych na świecie może zwiększyć niedobór ...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)Pracuj.pl
Jestesmy w spolecznosciach:
Zgłoś uwagę