Wacław Dudziński ma pasiekę na Podlasiu. Jeszcze kilka miesięcy temu szykował się na spore straty, bo zimna wiosna nie pozwalała nic zebrać. Ale wystarczyło kilkanaście dni upałów, żeby teraz ule zapełniły się. Pszczelarz szacuje, że to będą rekordowe zbiory.
Wacław Dudziński „Jeszcze nie zaglądałem do uli ile tego jest, ale po zapachu czuć, że jest tam miód…tak więc jest szansa, że ta gryka wspomoże ilości miodu”.
Podobnie jest w całej Polsce. Oprócz rekordowych zbiorów miodu gryczanego już wiadomo, że powinien udać się także wrzos. A to oznacza, że tegorocznego miodu może być o ponad 3 tysiące ton więcej niż przed rokiem.
Tadeusz Sabat-Polski Związek Pszczelarski ”Ja już szacuję, że z tych 15.5 tysiąca ton w ubiegłym roku, te 18 już będziemy mieli. A wszystko powyżej 18 tysięcy ton to będzie już rewelacyjnie”.
A dobre zbiory dla pszczelarzy oznaczają dalszy spadek cen miodu. Pierwsze kilkunastoprocentowe obniżki są już za nimi.
Po prawie 100 dniach podróżowania po kraju i bezpośrednich spotkań z setkami rol...
Komentarze
xc
14 lat temu
Toz to bajki , pszczelarze opowiadaja mi o bardzo malych ilosciach miodu w ulach w calej Polsce i o duzej zwyzce ceny miodu , a Ci tu sieja jakas propagande ze miodu jest duzo i ze tanieje....
ale kretyni będą mieli??!!! ale propaganda jeszcze nie mają a juz liczą -to chore, północna polska susza i zimna wiosna dopiero teraz coś sie ruszyło a z gryki to nici bo słońce wypaliło i nie nektarowała niezłe zbiory były z faceli , spadzi liściastej i lipy narazie to wszystko, a jeśli chodzi o wrzos to wypalony i licz tu pszczelarzu na dobry plon- co za brednie tu wipisują, najpierw sprawdzić teren a nie dorwali takiego jednego pod publikę i się lansują -wstyt a PZP juz wyrocznia żałosne to....