Adama_15.08-30.09.2021

Aktualna sytuacja w kraju i na świecie wg Pomorsko-Kujawskiego Związku Hodowców Trzody Chlewnej w Bydgoszczy

27 lipca 2021
Aktualna sytuacja w kraju i na świecie wg Pomorsko-Kujawskiego Związku Hodowców Trzody Chlewnej w Bydgoszczy

Po wahaniach na małej giełdzie (piątkowa podwyżka i wtorkowy spadek cen) zrzeszenie VEZG postanowiło nie zmieniać ceny rekomendowanej na najbliższy tydzień. Nie zmieniły się również najważniejsze cenniki w Polsce i stawka wynosi około 6,20 zł/kg w klasie E. Choć na okres żniw cena ustabilizowała się, to przy tak wysokich kosztach produkcji, stawka ta jest daleka od zadowalającej.

Niestety ukazujące się artykuły i raporty branżowe wskazują, że obecne ceny zagoszczą na dłużej. Nadzieje na ożywienie rynku przez otwarcie sektora HoReCa okazały się zbyt wygórowane. Owszem, wszelkie restauracje i turystyka, a także imprezy masowe ruszyły, jednakże zakłady posiadają dużo zapasów z okresu, gdy branża ta nie była czynna.

Producenci mięsa wieprzowego nieprzerwanie obserwują działania Chin – największego importera wieprzowiny na świecie. Pomimo dalszych problemów z ASF, pogłowie trzody chlewnej w tym kraju ciągle rośnie. Choć od początku roku opłacalność produkcji spadła, skup interwencyjny spowodował odbicie cen. W związku z tym, kraj ten ograniczył import, przez co znaczna część mięsa z krajów UE wolnych od ASF trafia na rynek wspólnotowy, przyczyniając się do niższych stawek.

W Niemczech obserwowany jest spadek pogłowia w związku z niższą opłacalnością lub całkowitym jej brakiem, a także utratą kilku bardzo ważnych rynków eksportowych. Dodatkowo, zwiększenie norm dobrostanowych i norm dotyczących uciążliwości zapachowej pogłębia ten problem. Niewykluczone, że pogłowie za Odrą może się zmniejszyć do poziomu samowystarczalności.

Inaczej sytuacja wygląda w Polsce, gdzie od wielu lat jesteśmy zależni od importu i jesteśmy lukratywnym rynkiem dla Państw, które mają nadprodukcje. Choć konieczność odbudowy polskiego stada podkreślano wielokrotnie, w świetle obecnych problemów, jakim jest chociażby szalejący ASF, niedobór zakładów mięsnych z kapitałem krajowym i powiązań między nimi a rolnikami, wydaje się to być nie możliwe. Z tego powodu coraz częściej mówi się, nie o odbudowie całej hodowli, a o stworzeniu produktów jakościowych, które będą w stanie utrzymać na rynku siebie i podmioty je produkujące.

Problem stanowią jednak coraz większe wymogi dobrostanu oraz trudność w zagospodarowaniu miejsc na budowę, gdzie obecność obiektu nie przeszkadzałaby innym mieszkańcom. Do tego ogromne koszty związane z budową i wyposażeniem, skutecznie odstraszają rolników przed inwestycjami. Pozostają za to wielkie spółki i korporacje, którym łatwiej jest przebrnąć przez gąszcz wymogów i przepisów.

Należy się zatem zastanowić nad nową strategią dla działu produkcji trzody, który pozwoli rolnikom zarabiać na gospodarstwach rodzinnych bez podlegania pod wielkie koncerny.

 

B.Czarniak / polsus.pl


POWIĄZANE

Marzeniem wielu osób są gęste, lśniące włosy pozbawione łupieżu i tego innego ro...

W ciągu kilku tygodni zostną dopracowane szczegóły Polskiego Ładu dla rolnictwaU...

Dynamicznie rozwijające się polskie mleczarstwo dostosowuje się do panujących na...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Jestesmy w spolecznosciach:
Zgłoś uwagę