Codziennie pod mieszalniami pasz ustawiają się długie kolejki rolników, którzy przerazili się ustawą o opodatkowaniu nadmiernych zapasów. Pozbywają się ziarna wręcz za wszelką cenę, a efekty tego już są widoczne na rynku. Inni kombinują jak sprzedać ziarno, ale tylko i wyłącznie na papierze.
Trudno będzie uniknąć spekulacji – komentują maklerzy giełd towarowych. Wszyscy licytują ceny w dół. Na wybrzeżu nikt za tonę pszenicy nie zapłaci więcej jak 700 zł. W Wielkopolsce nawet za 690 zł trudno znaleźć chętnych. Jedynie ceny kukurydzy nadal pną się w górę. W niektórych rejonach za tonę tego ziarna trzeba zapłacić 700 zł.
Ograniczone przemiały mąki wpłynęły na mniejszą podaż otrąb, które szybko stają się towarem deficytowym. Sprzedaje się każda ilość tego towaru. Ceny zróżnicowane.