Nie ma co narzekać – mówią eksperci. Co prawda skończył się już agrest i powoli kończy truskawka, których ceny skupu były w tym sezonie rekordowe, ale na innych owocach też uda się zarobić.
Zakłady zaczęły już skupować wiśnie. Pod koniec tygodnia
do przetwórstwa trafi najpopularniejsza odmiana łutówka. Za wiśnie do mrożenia
sadownicy dostają ponad 2 zł za kilogram. Przed rokiem cena była o 80 gr,
niższa. A porównując z katastrofalnym sezonem sprzed dwóch lat ceny wzrosły
kilkakrotnie. Wiśnie do tłoczenia skupowane są po 1,20 zł za kilogram.
Rośnie także opłacalność produkcji
porzeczek. Naszym towarem interesują się zagraniczni kontrahenci, głównie
Niemcy.
W ciągu ostatniego tygodnia wzrosły ceny skupu
wszystkich owoców. Odstawiane bezpośrednio do zakładów są średnio o 20 gr.
droższe niż w punktach skupu. W tym roku będziemy mieć nieco mniej wiśni i
czerwonych porzeczek. Zbiory truskawek spadną o 1/4. Więcej zbierzemy za to
agrestu, ale i zapotrzebowanie na ten towar jest wyjątkowo
duże.